W miniony czwartek opublikowaliśmy tekst pt. ?Wycinka drzew w Bydgoszczy ma zasięg zatrważający?. Jeden z mieszkańców, zmartwiony tym, co się dzieje w mieście, skierował do prezydenta apel o przeciwdziałaniu temu zjawisku i dbałość o drzewostan w mieście. Ponieważ minęło pięć tygodni, a nie nadeszła żadna odpowiedź od prezydenta, przekazał swój apel naszej redakcji i dołączył do niego bogaty materiał zdjęciowy.
Następnego dnia po opublikowaniu tego materiału nasz czytelnik otrzymał odpowiedź z Urzędu Miasta. Pismo z upoważnienia dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej, podpisała Sylwia Kubiś, kierownik Referatu Finansowo-Administracyjnego. Poinformowała w nim uprzejmie, że wycinka wskazanych w liście do prezydenta drzew ?została wykonana na podstawie wydanych decyzji administracyjnych?.
Czytelnik dowiedział się z tego pisma m.in., że siedem klonów srebrzystych nad Starym Kanałem Bydgoskim zostało wyciętych, gdyż drzewa były ?w 100% suche?. Z tego samego powodu wycięto dziewiętnaście drzew (klony, wiązy, jesion, grab, topola) przy bulwarze Malinowskiego.
Przy Swarzewskiej trzeba było wyciąć siedem topoli (mieszańce euroamerykańskie), gdyż stwierdzono ?silny posusz?, a spadające gałęzie sprawiały zagrożenie. O wydanie decyzji zawnioskował Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej.
- Informuje się mnie, że drzewa były suche, ale na zdjęciach stan pni na to nie wskazuje – stwierdza autor fotografii, ale zaznacza, że nie jest fachowcem i nie może ?autorytatywnie twierdzić, jaka była kondycja ?zdrowotna? fotografowanych drzew.? Zauważa jednak, że za w stu procentach suche uchodzą drzewa, które na mapie Google miasta widać z zielonymi koronami.
Zmartwiony brakiem troki o miejski drzewostan bydgoszczanin tylko w dwóch przypadkach znalazł na zdjęciach dowody na złą kondycję wyciętego drzewa: – Duży ubytek w pniu nad Kanałem Bydgoskim, niewielki przy Skłodowskiej-Curie.
Z odpowiedzi ratusza dowiadujemy się, jaki był powód wycinki dokonanej na Bielawkach. ?Drzewa wycięto w ramach I etapu inwestycji pn. ?Budowa wiaduktów i przystanków kolejowych w bydgosko-toruńskim obszarze metropolitalnym BiT City? – informuje Sylwia Kubiś.