Radny Tomasz Rega (PiS) poinformował, że prezydent Rafał Bruski odpowiedział na jego interpelację dotyczącą rozliczenia pieniędzy, jakie urząd miasta przekazał spółce WKS Zawisza w latach 2011-2016.

Z odpowiedzi prezydenta Rafała Bruskiego dowiedzieliśmy się, że kontrolerzy urzędu miasta wykazali kilka nieprawidłowości. Na kilkanaście milionów złotych, które spółka otrzymała od bydgoskiego samorządu nie można prawidłowo rozliczyć prawie 60 tys. zł. Kontrolerzy wykryli niepełne wykonanie jednej umowy i wadliwe rozliczenie kilku faktur w roku 2016, gdy spółka zakończyła działalność sportową.

Klub zobowiązał się do szkolenia dzieci i młodzieży do końca 2016 roku, a kontrolerzy odkryli, że już w lipcu młodzi zawodnicy przestali być członkami WKS Zawisza i stali się członkami powołanego klubu uczniowskiego MUKS CWZS. Na tej podstawie radca prawny urzędu wykazał, że szkolenie młodych zawodników nie było prowadzone do końca roku, przez co umowa nie została wykonana w całości i na tej podstawie klub będzie musiał zwrócić miastu 57 125 zł i 51 groszy.

Kolejną wychwyconą nieprawidłowością było wadliwe rozliczenie dwóch faktur na łączną kwotę 310 zł. Kontrolerzy wykazali, że faktury te wystawione zostały na przeprowadzenie badań medycznych zawodników seniorów Zawiszy, a wydatkowane na ten cel pieniądze pochodziły z dotacji przeznaczonej na szkolenia dzieci i młodzieży. Podobne nieprawidłowości dotyczyły jeszcze kilku innych faktur na łączną kwotę 525 zł.

Urzędnicy ratusza wyliczyli, że łącznie WKS Zawisza będzie musiał zwrócić kwotę 57 960 złotych i 51 groszy.

Prezydent Rafał Bruski poinformował radnego Tomasza Regę, że postępowanie kontrolne nie zostało jeszcze zakończone. Protokół z kontroli został wysłany do prezesa WKS Zawisza Artura Czarneckiego.