Facebookowe “wydarzenie” przyciągnęło blisko sto osób, jednak deszczowa pogoda sprawiła, że pod stadionem Zawiszy, skąd ruszał marsz, stawiło się jedynie około trzydzieści osób. – Liczyliśmy na dużo więcej, ale cóż. Liczby niech się zgadzają przy urnach – nasi sympatycy to ludzie zapracowani, być może dlatego nie mogli być dzisiaj z nami. Spotykaliśmy się podczas przemarszu z wieloma oznakami poparcia. Wiele osób mówiło, że nie mieli już na kogo głosować – zagłosują na prawicę. Do wyboru będą aż dwie listy konserwatywno-liberalne, Nowa Prawica i UPR – mówi Przemysław Skrzypek, lider Nowej Prawicy w Bydgoszczy.

Maszerujący nie zostawili suchej nitki na socjalistach, a największy aplauz przechodniów budziły hasła “Raz sierpem, raz młotem – czerwoną hołotę” i “Socjaliści to złodzieje” oraz “Chcemy niskich podatków”.

- Młodzi ludzie widzą, że partie dotychczas rządzące się nie sprawdziły. Nie chcemy nad Wisłą drugiej Grecji, czy Argentyny. Chcemy iść zupełnie inną drogą. Drogą Margaret Thatcher i Ronalda Reagana, a nie Łukaszenki czy Sarkozy’ego – mówi Michał Dworski, szef bydgoskiego KoLibra