Dwa razy dziennie rozlegał się upiorny śmiech i w oknie kamienicy na Starym Rynku pojawiała się figura Pana Twardowskiego. Tak działo się od 2006 roku. Z inspiracji Józefa Ignacego Kraszewskiego, który w powieści pt. ?Pan Twardowski? napisał, iż mistrz przybył do Bydgoszczy i zamieszkał w gospodzie ?Zgorzelec? na Starym Rynku.

Początkowo traktowano figurę jako ciało obce, ale stopniowo mieszkańcy zaczęli się przyzwyczajać do wąsatego mężczyzny w kontuszu, pojawiającego się w oknie z dokładnością zegarka o godz. 13.13 i 21.13. A przyzwyczajenie, wiadomo, to druga natura, więc podnosił się rwetes za każdym razem, gdy figura znikała, gdyż coś wymagało naprawienia.

Nic dziwnego, że również jej zniknięcie w minionym roku wywołało zaniepokojenie przechodniów, a także bydgoskiego radnego. W grudniu Jarosław Wenderlich zapytał, co się stało z Panem Twardowskim, a w zeszłym miesiącu zadał pytanie, kiedy figura wróci na stałe miejsce. Dzięki jego pierwszej interpelacji dowiedzieliśmy się, że: ?Figura Twardowskiego po dokonanym przeglądzie technicznym została unieruchomiona. Dla zapewnienia bezpieczeństwa przechodniów, konieczne jest dokonanie prac naprawczych.?

Teraz Jarosław Wenderlich otrzymał odpowiedź na drugą interpelację: ?Z informacji uzyskanych od Dyrektora bwa w Bydgoszczy wynika, iż zlecona została szczegółowa kontrola mechaniki rzeźby Twardowskiego. Po dokonaniu koniecznego remontu układu sterowania, planuje się, że rzeźba uruchomiona zostanie 21.03.2016 r.? ? napisała zastępca prezydenta Iwona Waszkiewicz.