Inicjatorzy referendum w sprawie odwołania prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego są pewni powodzenia podjętej akcji. Na półmetku zbiórki udało im się zebrać 13928 podpisów.
3 lipca do Komisarza Wyborczego w Bydgoszczy zostało złożone zawiadomienie o utworzeniu grupy inicjatywnej mającej na celu doprowadzenie do referendum w sprawie odwołania prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego. Dzisiaj inicjatorzy referendum poinformowali o poparciu, jakie uzyskali od mieszkańców Bydgoszczy.
- Mamy 13928 podpisów. Są to podpisy zweryfikowane i takie, które mamy w ręku. Jest to lekko ponad połowa z liczby, którą musimy zebrać. A zebrać musimy niecałe 27 tysięcy. Zakładaliśmy, że zbierzemy 10-10,5 tys. podpisów w lipcu, także plan mamy przekroczony - poinformował Marcin Sypniewski z Wolności, rzecznik prasowy grupy referendalnej. - Akcja cieszy się rosnącym zainteresowaniem. Nasz fanpage bruskimusiodejść odwiedziło już ćwierć miliona internautów i jest to aktywność o ponad połowę większa niż notowana na oficjalnym profilu prezydenta Bruskiego - dodał Sypniewski.
Marcin Sypniewski odniósł się też do treści wygłoszonego wczoraj przez zastępcę prezydenta Bydgoszczy Mirosława Kozłowicza przemówienia podczas oficjalnych miejskich obchodów rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. - Przemówienie było niesmaczne. To powinien być ten jeden dzień, który jest wolny od polityki i nie powinno się na nim porównywać wydarzeń historycznych, z których wszyscy Polacy są dumni z bieżącymi wydarzeniami politycznymi, bo to zawsze doprowadza do podziałów i jest to też jeden z argumentów, dla którego zbieramy podpisy - podkreślił Sypniewski. Przypomnijmy, że Kozłowicz w swoim przemówieniu protestujących przeciw dokonywanym obecnie w Polsce zmianom, uczynił wczoraj niemal sukcesorami doświadczeń powstańczych i solidarnościowego zrywu lat 80.
Inicjatorzy referendum po przebiegu zbiórki podpisów w lipcu są pewni, że do głosowania w sprawie odwołania prezydenta Rafała Bruskiego dojdzie. - Nie dopuszczamy możliwości, żeby nie zebrać wymaganej liczby podpisów. Zbierzemy je na 100% - oświadczyli zgodnie Marcin Sypniewski i Bogdan Dzakanowski.
Termin zebrania blisko 27 tys. podpisów upływa z dniem 31 sierpnia br.