Urząd Statystyczny w Bydgoszczy na Dzień Unii Europejskiej dokonał bilansu związanego z członkostwem Polski i naszego regionu w UE. Województwo wypada bardzo dobrze.  A nasze miasto? Jak... zawsze.

Dzień 9 maja jest oficjalnym Dniem Unii Europejskiej. Został ustanowiony w rocznicę przedstawienia planu utworzenia Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali, znanego jako Plan Schumana, przez Roberta Schumana 9 maja 1950. Na ten dzień urzędy i rządowe instytucje przygotowują różne bilanse. Urząd Statystyczny w Bydgoszczy poinformował, że z okazji  Dnia Unii Europejskiej (9 maja) na stronie internetowej urzędu zamieszczona została infografika zawierająca dane dotyczące województwie kujawsko-pomorskiego, a związane z naszym członkostwem w UE. Najważniejszą informacją tam zawartą jest ta, że z danych zaprezentowanych przez Ministerstwo Finansów 16 marca 2017 roku wynika, że nasz region najefektywniej w Polsce wykorzystał środki finansowe dostępne w ramach programów operacyjnych perspektywy finansowej Unii Europejskiej w latach 2007-2013. Wskaźnik wykorzystania wyniósł 141,12%.

Okazuje się też, że z każdym rokiem, może nie tyle skracamy dystans do najbogatszych krajów Unii, ale wskaźnik odnoszący się do średniej unijnej jest już zadowalający. Na przykład PKB na 1 mieszkańca naszego regionu stanowi już 56% średniej unijnej.

Wskaźniki dotyczące regionu są też całkiem niezłe. Nas bydgoszczan może tylko martwić fakt, że nasze miasto jeśli chodzi o klasyfikację dotyczącą przeciętnych dochodów gmin, miast na prawach powiatu i powiatów na finansowanie i współfinansowanie programów i projektów unijnych na 1 mieszkańca w 2015 roku wypadło tak słabo, a właściwie razem z powiatami lipnowski, rypińskim, radziejowskim, mogileńskim, żnińskim i świeckim wypadło najgorzej, plasując się na końcu w przedziale uzyskanych dochodów w wysokości 118-200 zł na 1 mieszkańca. Od liderów klasyfikacji Torunia, Grudziądza i powiatu wąbrzeskiego dzieli nas przepaść. W tych trzech samorządach dochody te wyniosły od 501 do 1250 zł. Jest to tym bardziej pesymistyczne, że w perspektywie unijnej 2014-2020 dysproporcje miały być niwelowane.

Ciekawe czy w Toruniu, Grudziądzu i Wąbrzeźnie entuzjazm dla UE jest największy w regionie?