Rewitalizacja jednej z najważniejszych ulic w Śródmieściu zakończyła się w ostatni weekend. Na Dworcowej, od Gdańskiej do Matejki, zwężono pas dla samochodów, wymieniono kostkę brukową i poszerzono chodniki. Stanęły na nich stylowe ławki, nowe pojemniki na śmieci i misy z zielenią. Remont objął także przebudowę układu komunikacyjnego m.in. modernizację skrzyżowań Dworcowej z Sienkiewicza, Marcinkowskiego i Warmińskiego. Koszt robót wyniósł blisko 6 mln zł.

Od początku inwestycja przebiegała z wieloma problemami. Najpierw drogowcy planowali zamknąć na czas robót całą ulicę, ale po protestach kupców – obawiających się utraty klientów – postanowili realizować je etapami. Potem pojawiły się zastrzeżenia co do jakości i tempa prac wykonawcy firmy El-Kajo angażującej – zdaniem ZDMiKP – zbyt mało pracowników na budowie. Doszło również do opóźnień spowodowanych koniecznością zapewnienia dojazdów do niektórych firm. W rezultacie rewitalizacja – mająca zakończyć się w połowie listopada – została przedłużona do grudnia. – Ale nie ma mowy, żebyśmy zgodzili się na przedłużenie remontu do końca roku. Taki wariant jest nie do przyjęcia – zarzekał się rzecznik bydgoskich drogowców Krzysztof Kosiedowski.

Ostatnie roboty – obejmujące nasadzenia zieleni – sfinalizowano dosłownie w ostatnich dniach. Jak poinformował Kosiedowski, odbiór techniczny wyremontowanej ulicy nastąpi prawdopodobnie już w tym tygodniu. – Wszystko wskazuje, że będzie to formalność – dodał.

Przebudowa spowodowała zmianę dotychczasowych zasad ruchu. Po rewitalizacji Dworcowa i większość ulic przyległych stały się jednokierunkowe. I tak kierowcy wjeżdżający od strony Gdańskiej pojadą Dworcową tylko do wysokości Marcinkowskiego. Natomiast na odcinku od Matejki wprowadzono ruch w przeciwnym kierunku, również wyłącznie do ulicy Marcinkowskiego.