Trzy lata temu prezydent Rafał Bruski ogłosił rozpoczęcie walki ze szpetotą. Od ADM oczekiwał poprawienia stanu elewacji budynków należących do miasta, a od powiatowego inspektora nadzoru budowlanego przymuszenia prywatnych właścicieli zniszczonych kamienic do zadbania o ich wygląd. Prezydent powołał się na art. 66, którego pkt 1. ust. 4 Prawa budowlanego, który mówi: ?W przypadku stwierdzenia, że obiekt budowlany powoduje swym wyglądem oszpecenie otoczenia właściwy organ nakazuje, w drodze decyzji, usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości, określając termin wykonania tego obowiązku.?
Na pierwszy ogień poszła ulica Długa, teraz przyszła kolej na Dworcową, czym jesteśmy żywo zainteresowani, gdyż przy tej ulicy, w budynku zaprojektowanym przez Józefa Święcickiego, mieści się siedziba naszej redakcji.
W minionych latach wiele kamienic przy Dworcowej odzyskało dawną świetność, chociaż nikt nie przymuszał administratorów do przeprowadzenia remontów. Sądziliśmy, że gdy bata ustawowego wyciągnie powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, wezmą się za odnowienie elewacji także ci, którym opadający tynk i brudnoszary kolor budynku dotąd nie przeszkadzały. Tymczasem najbardziej szpecące otoczenie kamienice przy Dworcowej (na odcinku od Gdańskiej do Sienkiewicza) nadal szpecą, gdyż nie został do nich skierowany nakaz odnowienia elewacji.
Fatalnie wyglądają zabudowania przy skrzyżowaniu Dworcowej z Warmińskiego. Narożna kamienica pod nr 19 znajduje się w opłakanym stanie, cofnięty budynek spod numeru 21, w którym kiedyś mieścił się bar, pasuje bardziej do Londynka niż centrum Bydgoszczy. ?Uroku? Dworcowej w tym miejscu dodają malunki na bocznej ścianie kamienicy pod numerem 23. Do tych nieruchomości inspektor nadzoru budowlanego nie zgłosił żadnych zastrzeżeń. Uważa też, że kamienica na rogu Dworcowej i Sienkiewicza, reprezentująca styl zwany parterowym kapitalizmem, nie musi zostać w trybie nakazowym odmalowana.
- Postępowania wszczynane są w stosunku do właścicieli obiektów, które nie tylko oszpecają otoczenie, ale przede wszystkim znajdują się w nieodpowiednim stanie technicznym – wyjaśnia Monika Mstowska z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowanego dla Miasta Bydgoszczy.
To dlatego do administratora budynku przy ul. Dworcowej 17 skierowano nakaz odmalowania elewacji frontowej, a sąsiednią narożną, pilnie wymagającą odnowienia kamienicę pozostawiono w spokoju?
Najlepszy numer odstawił powiatowy inspektor nadzoru budowlanego wobec budynku przy Dworcowej 33. Dwa lata temu otrzymał zawiadomienie, że wspólnota mieszkaniowa, w której miasto ma 41 procent udziałów, przygotowuje się do remontu połączonego z ocieplaniem ścian. A tuż przed rozpoczęciem prac budowlanych, które jeszcze trwają, wysłał nakaz odnowienia elewacji. To posunięcie wprawiło w osłupienie mieszkańców. Jeden z nich uznał, że inspektor właśnie dlatego wysłał nakaz, gdyż wiedział o przygotowaniach wspólnoty do remontu i chciał się, ?podczepiając?, wykazać skutecznością.
- Zwracam się z pytaniem do Pana Prezydenta, po co nakaz, skoro wiadomo, że kamienica będzie remontowana – napisał w piśmie z dnia 12 kwietnia Franciszek Prokop, mieszkający przy Dworcowej 33 . Zezłoszczony bydgoszczanin wylicza artykuły, w których chwalona jest efektywność systemu nakazowego i zwraca się do Rafała Bruskiego: – Proszę o wyjaśnienie przypisywania Panu zasług za nakazowe remonty w mieście.
Z tymi nakazami, to rzeczywiście dziwna sprawa. Działania powiatowego inspektora nadzoru budowlanego miały uzupełniać działalność nadzoru ADM. Tymczasem te działania się dublują. Inspektor wydaje nakazy w sprawie budynków administrowanych przez ADM.
Niedawno zakończył się dokonany w trybie nakazowym remont budynku przy ul. Dworcowej 12, w którym miasto ma 70 proc. udziałów. Następne w kolejce będą kamienice z numerami 10 (64 proc. udziałów miasta) i 15 (74 proc. udziałów miasta).
W grudniu minionego roku powiatowy inspektor nadzoru budowlanego wydał decyzje nakazowe w sprawie kamienic przy ulicy Dworcowej 57 i 62. Obie są własnością miasta w stu procentach.
- Inspektor uzyskał informację o remoncie naszej kamienicy. Wystawił nakaz, przekazał prasie. W grodzie nad Brdą nastąpił cud, mimo obaw remontują. Przynosi efekty czyjaś praca, a nie inspektoratu i nakazów, podpisywanie się pod nie swoimi osiągnięciami to żenujące, Panie Prezydencie. Oczekuję od Pana wycofanie nakazu dla Wspólnoty Dworcowa 33, a także sprostowania w prasie – napisał w liście do prezydenta Franciszek Prokop.