W niedzielę, 24 stycznia, nad ranem, zniszczenie groziło świątecznym iluminacjom karecie ciągnionej przez renifera na Starym Rynku i ozdobnym łukom bramy na ulicy Mostowej. Zagrożenie to sfilmował miejski monitoring.
Pijany mężczyzna wpadł w furię i usiłował najpierw oderwać koło od karety, a potem przewrócić łuki, tworzące świetlną bramę. Kopał i niszczył bombki.
Wysłany na ratunek miejskim ozdobom świątecznym patrol ujął wandala za budynkiem ulicy Spichlernej. W trakcie kontroli osobistej funkcjonariusze znaleźli przy 33-letnim mężczyźnie woreczek z zielonym suszem roślinnym. Wstępne badania narkotesterem wykazały, że jest to marihuana. Nocny niszczyciel trafił do policyjnego aresztu. Badania przeprowadzone na komisariacie wykazały, że miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Teraz trwa szacowanie szkód. Jeżeli straty będą wysokie, to może on odpowiadać za przestępstwo uszkodzenia mienia, które zagrożone jest karą pozbawienia wolności nawet do 5 lat.