Wprawdzie nic na zewnątrz jeszcze na to nie wskazuje, ale ten lokal ma od kilku miesięcy nowego użytkownika.

- Na lokal przy ul. Pomorskiej 48 w czerwcu br. zawarta została umowa użyczenia ze Spółdzielnią Socjalną „Nowe Miasto” - poinformowała nas Magdalena Marszałek, rzecznik ADM.

Spółdzielnię utworzyli i nią kierują Bugusław Kunach (prezes) i  Jacek Puzinowski (członek zarządu). Pierwszy z panów to były dziennikarz „Gazety Wyborczej”, który od wielu lat zajmuje stanowisko prezesa Fundacji dla Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego.

O Jacku Puzinowskim było głośno, gdy pełnił funkcję prezesa Fundacji Kultury „Yakiza”. Założył ją w 2003 roku z myślą o młodzieży z bydgoskiego środowiska hip-hopowego. Jednakże w styczniu 2005 roku wyraził chęć nieodpłatnego przejęcia od gminy żydowskiej zrujnowanej synagogi w Fordonie i od tamtego czasu „Yakiza” zajmowała się głównie pozyskiwaniem środków na renowację tego zabytku. Puzinowski należał poza tym do członków założycieli Obywatelskiej Rady Kultury w Bydgoszczy.

Na początku 2015 roku Fundacja „Yakiza” przekazała synagogę Fundacji dla UKW, a w tym roku prezesi obu fundacji założyli spółdzielnię socjalną. Chcą otworzyć restaurację wegetariańsko-wegańską w lokalu na rogu Pomorskiej i Cieszkowskiego, w którym Karol Zamojski, inny członek-założyciel  Obywatelskiej  Rady Kultury, zamierzał prowadzić tętniący życiem  społeczny dom kultury. Niezbyt długo po hucznym otwarciu musiał jednak opuścić ten lokal, bo nie opłacał czynszu (dług w ADM wynosi ponad 10 tys. zł), a w lokalu nic się nie działo.

- Dostaliśmy z Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej bezzwrotną dotację na utworzenie pięciu miejsc pracy, łącznie 120 tys. zł.  Jeżeli nie utrzymamy się na rynku, będziemy musieli te pieniądze zwrócić - powiedział nam Bogusław Kunach, prezes „Nowego Miasta”.

Dlaczego spółdzielnia nie płaci za 124-metrowy lokal przy Pomorskiej 48, skoro ma pieniądze? - Możemy je wykorzystać wyłącznie na inwestycje, czyli remont i zakup sprzętu. Poprosiliśmy ADM o odroczenie płatności do czasu otwarcia restauracji, bo wtedy dopiero zaczniemy zarabiać - wyjaśnia Bogusław Kunach. Nie chce jednak zdradzić ani tego, jak lokal będzie się nazywał, ani kiedy nastąpi otwarcie, ale zapewnia, że otwarcie będzie zauważalne w mieście.

- Spółdzielnia Socjalna „Nowe Miasto” ma zaległości czynszowe w wysokości ok. 2300 zł – informuje  Magdalena Marszałek, rzecznik ADM. Od niej też dowiedzieliśmy się, że Fundacja dla UKW, której prezesem jest Bogusław Kunach, zalega z opłatą za dwa lokale na łączną kwotę ok.  4100 zł.