Jednym z kryteriów uprawniających do udzielenia pomocy w tej formie jest dochód netto na osobę w rodzinie, który w chwili obecnej nie może przekraczać: w przypadku uczniów klas I szkoły podstawowej kwoty 504 zł, pozostałych uczniów kwoty 351 zł.

“Jednak w związku z podwyższeniem od 1 października br. kryterium obowiązującego w pomocy społecznej z 351 zł do kwoty 456 zł, a od 1 listopada br. kryterium uwzględnianego przy udzielaniu świadczeń rodzinnych, z 504 zł do kwoty 539 zł, również w przypadku wyprawki szkolnej obowiązywać będą nowe kryteria dochodowe, tzn. dla uczniów klas I szkoły podstawowej ? 539 zł, dla pozostałych 456 zł. W związku z tym wszyscy rodzice, którzy nabędą uprawnienia do dofinansowania zakupu podręczników dopiero po wejściu w życie nowych progów dochodowych, winni złożyć wnioski w szkołach w terminie do dnia 6 września 2012 r.” – informuje Urząd Miasta Bydgoszczy.

Tymczasem jak informuje portal interia.pl poseł Ruchu Palikota Armand Ryfiński uważa, że polskie rodziny są sukcesywnie okradane przez urzędników MEN, którzy mają – jego zdaniem – udziały w firmach wydających podręczniki szkolne. “Jego zdaniem, podręczniki szkolne są tak drogie i jest ich tak dużo, że ktoś musi być bezpośrednio zainteresowany trwaniem obecnej sytuacji i wzrostem zysków koncernów wydawniczych. Armand Ryfiński zauważył, że kiedyś uczniowie mogli zaopatrzyć się w używane książki na szkolnych giełdach. Teraz, jego zdaniem, rodzice są wręcz okradani, bo wydawnictwa korumpują nauczycieli, oferując im różne nagrody i inne zachęty, by wybrali ich książki i zmusili do ich zakupu rodziców” – podaje interia.pl.

W roku szkolnym 2012/2013 uprawnieni do dofinansowania zakupu podręczników są uczniowie klas od I do IV szkół podstawowych oraz uczniowie klas I szkół ponadgimnazjalnych, spełniający określone kryterium dochodowości. Na tegoroczny program “Wyprawka szkolna” Ministerstwo Edukacji Narodowej przeznaczyło prawie 130 milionów złotych.