Wiesław Trzeciakowski w wystąpieniu obywatelskim na początek dzisiejszej sesji Rady Miasta promował swoją nową książkę, która przedstawia opartą na jego śledztwie historycznym prawdę o dywersji niemieckiej we wrześniu 1939 r. w Bydgoszczy. Mając na uwadze ton i kierunek toczącej się dyskusji na temat tragicznych wydarzeń po napaści Niemców na Polskę w 1939 r. stwierdził, że nadeszły czasy, w których musimy “bronić obrońców Bydgoszczy”. To skłoniło go do działania i wystąpienia wobec radnych, aby zrealizować ideę Muzeum Obrońców Bydgoszczy, jako filię Muzeum Okręgowego.

- Ma rację Stefan Pastuszewski pisząc, że “Truskawkowa niedziela” jest przedstawieniem proniemieckim – powiedział przewodniczący Rady Miasta Roman Jasiakiewicz, nawiązując do spektaklu wystawionego w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. – To przedstawienie winno wywołać refleksję i skłonić nas do podjęcia działań – dodał. Jasiakiewicz powiedział, że odnosi się wrażenie, że na naszych oczach prawda historyczna jest fałszowana. – Dzisiaj żyjemy w innym świecie, w Unii Europejskiej i zależy nam, żeby to była wspólna historia, wspólna prawda – dowodził. Następnie przywołał artykuł Piotra Semki “Zły znak z Berlina”, w którym publicysta “Rzeczpospolitej” zauważa, analizując międzynarodową debatę historyków w niemieckim Bundestagu, że “do oficjalnej polityki historycznej Niemiec coraz wyraźniej przenikają tezy ziomkostw, które winę za powojenne deportacje Niemców przerzucają na Polskę i Czechy”, a także treść tablicy w bliźniaczym dla Bydgoszczy niemieckim mieście Wilhelmshaven oddającej cześć poległym niewinnie bydgoszczanom wskutek ślepych urojeń.

Przewodniczący Rady Miasta zaapelował, aby – jeśli II wojnę światową wywołali Niemcy, jeśli wydarzenia z 3-4 września to była dywersja niemiecka, by nie dać się zbałamucić głosom z konferencji w Bundestagu – podjąć działania, które będą przedstawiać polską prawdę o historii. Zapowiedział, że na początek wystąpi z wnioskiem o nadanie nazwy jednej z ulic w Bydgoszczy imienia bohaterskiego prezydenta Bydgoszczy, Bernarda Śliwińskiego, a także utworzenia w Muzeum Okręgowym działu obrońców Bydgoszczy w latach 1939-1945.