Podczas konferencji prasowej pod ratuszem zostały zaprezentowane kolejne organizacje, który postanowiły wspierać inicjatorów akcji „Bruski musi odejść”.

„Świata nie zmienisz, ale prezydenta miasta możesz” - taki napis widniał na koszulce Marcina Sypniewskiego, regionalnego szefa partii Wolność (wcześniej KORWIN), który prowadził dzisiejsze spotkanie z dziennikarzami na Starym Rynku. W konferencji uczestniczyli też przedstawiciele organizacji, które włączyły się w zbiórkę podpisów wspierających inicjatywę referendalną. Postanowienie w tej sprawie podpisały: oddział Akcji Katolickiej, Civitas Christiana,Towarzystwo Świętego Wojciecha, Diakonia Społeczna Ruchu Światło – Życie, Fundacja SOS Obrony Życia Poczętego, a także stowarzyszenia: Solidarni 2010, Klub Gazety Polskiej i Liga Rodzin Bydgoskich.

Sygnatariusze porozumienia stwierdzają, że  stracili zaufanie do prezydenta Rafała Bruskiego. „Przykro jest nam, że człowiek głoszący hasła tolerancji i otwartości na inne kultury oraz  religie nie stosuje tych zasad względem większości bydgoszczan” – czytamy w sygnowanym przez osiem organizacji oświadczeniu. Znalazł się w nim wytyk, że za przyzwoleniem prezydenta Bruskiego działy się rzeczy raniące uczucia katolickiej większości w naszym mieście, takie jak na przykład uruchomienie wesołego miasteczka na Starym Rynku w trakcie Wielkiego Tygodnia czy wystawianie bluźnierczych spektakli teatralnych.

 Maciej Różycki ze stowarzyszenia  Solidarni 2010 wyjaśnił, że Rafał Bruski zraził sobie katolików bydgoskich, chcąc ich zmusić do finansowania z płaconych przez nich podatków metody in vitro. - To tak jakby zmuszać Afroamerykanów do opłacania Ku Klux Klanu  - stwierdził znany działacz niepodległościowy.

Uchwałę o „przystąpieniu do komitetu referendalnego w sprawie odwołania Prezydenta Miasta Bydgoszczy” podjęła (przy jednym głosie wstrzymującym) Rada Osiedla Smukała – Opławiec – Janowo.   

Organizatorzy akcji „Bruski musi odejść” podadzą do publicznej wiadomości liczbę zebranych do tej pory podpisów po ich podliczeniu, którego dokonają w końcu miesiąca. - Radny Dzakanowski ma ich w swoim mieszkaniu tysiąc - pochwalił się Bogdan Dzakanowski.