W listopadzie br. doszło do przekroczenia miliona wypożyczeń roweru miejskiego. To już ponad 35 tys. użytkowników BRA zapracowało na to rewelacyjne podsumowanie. W całym sezonie roku 2016 przybyło ponad 7 tys. nowych osób korzystających z usług Bydgoskiego Roweru Aglomeracyjnego w przedziale wiekowym od 10 do 62 lat. To pokazuje, że rower może być znakomitym środkiem transportu w każdym wieku.

Najaktywniejsza trójka przekroczyła 5 360 wypożyczeń w tym roku (kolejno 2 009, 1 735 i 1 625). Rekordzista z dwoma tysiącami wypożyczeń, przejeździł w sumie 690 godzin na Bydgoskim Rowerze Aglomeracyjnym. Dwie pierwsze osoby to mężczyźni, trzecią liderką jest kobieta.

- Bydgoski Rower Aglomeracyjny jest coraz częściej wybierany jako alternatywa w komunikacji miejskiej. Bydgoszczanie wsiadają na rower w drodze do pracy i szkoły, na co wskazuje natężenie ilości wypożyczeń w tzw. godzinach szczytu, ponadto częściej też korzystają z rowerów w dni robocze ? podsumowuje funkcjonowanie BRA w naszym mieście Marcin Jeż, dyrektor ds. rozwoju firmy BikeU.

Analizy BikeU pokazują, że z BRA bydgoszczanie częściej korzystają w drodze powrotnej do domu z pracy bądź też szkoły. Rowerowe godziny szczytu rozpoczynają się od godz. 15:00, kończą zaś o 19:00. Średnia wypożyczeń jest jednak największą między godziną 15:00 a 16:00. W godzinach porannych z kolei najczęściej wsiadamy na BRA między 7:00 a 8:00. Najbardziej obleganym dniem tygodnia jeśli chodzi o zagęszczenie rowerzystów na ulicach miasta jest wg BikeU czwartek. Najrzadziej jeździmy w niedzielę.

Kolejnym argumentem na to, że BRA zmienia komunikacyjne przyzwyczajenia mieszkańców Bydgoszczy jest liczba przejazdów w danym miesiącu. Jak widać na poniższym zestawieniu, to miesiące przed, a nie w trakcie wakacji wypracowały najlepsze statystyki. W tym roku największą ilość wypożyczeń wygenerował czerwiec ? ponad 69 tys. i niewiele gorszy maj ? 68 tys.
Wypożyczenia roweru w poszczególnych miesiącach:

  • marzec ? 28 310;
  • kwiecień ? 60 722;
  • maj ? 68 003;
  • czerwiec ? 69 429;
  • lipiec – 57 588;
  • sierpień – 52 332;
  • wrzesień – 49 462;
  • październik ? 20 457;
  • listopad ? 12 955.

Nadal pułap czasowy 0-20 min., kiedy to nie ponosimy żadnych opłat za przejazdy, jest najbardziej popularny. Dla przykładu w listopadzie 12 247 osób jeździło za 0 zł. Kolejny to 21-60 min., gdzie za jedną złotówkę jeżdżono 644 razy. Tylko 39 razy w listopadzie przekroczono przedział między 61 a 120 min. za 5 zł. Znalazła się też osoba, która w chłodny dzień wybrała się w dłuższą podróż, na którą zdecydowała się przeznaczyć 53 zł (481-540 min.).

Rowery kilka dni temu zniknęły ze stacji. Pojawią się ponownie w marcu przyszłego roku.