Informując o planach otwarcia hotelu w budynku na rogu Gdańskiej i Mickiewicza, napisaliśmy, że dom ten zaprojektował i wybudował dla siebie utalentowany uczeń Józefa Święcickiego Rudolf Kern. Nie wspomnieliśmy jednak, że temu architektowi Aleje Mickiewicza zawdzięczają w dużej mierze swój obecny wygląd.
Oprócz narożnej kamienicy, gdzie miał swoje atelier architektoniczne, zaprojektował on także budynki przy Al. Mickiewicza 5, 7, 9, 13 i 15. Dwie ostatnie to wille (jedną z nich zajmuje obecnie dyrekcja oddziału NFZ w Bydgoszczy).
Idąc Al. Mickiewicza, dojdziemy do pl. Weyssenhoffa. Pod numerem 1 (najbliżej Ogrodu Botanicznego) stoi kamienica, która po niedawno przebytym remoncie cieszy oko kierowców wjeżdżających na plac zwłaszcza od strony bazyliki, choć od strony komendy też. To również dzieło Kerna.
A kiedy będziemy szli na przystanek autobusowy koło parku Kochanowskiego miniemy interesującą architektonicznie willę przy Paderewskiego 4. Niby artystyczny nieład: wieżyczki, okna o zróżnicowanym kształcie, falujące szczyty, niesymetryczna bryła wzbogacona i loggiami, i wykuszami, i balkonami. A jednak willa sprawia wrażenia spójnej architektonicznie całości. Zaprojektował ją Kern w 1904 roku. Budynek już na początku XX stulecia budził uznanie znawców przedmiotu.
Domy zbudowane według projektów Rudolfa Kerna można poznać po secesyjnej ornamentyce, falowaniach, stylizowanych maskach, łączeniu elementów roślinnych z geometrycznymi i? odrobinie architektonicznego szaleństwa.
Kamienice zaprojektowane przez Kerna przy Gdańskiej, 20 Stycznia, Zamoyskiego, Chodkiewicza i Cieszkowskiego (w sumie w centrum miasta jest ich blisko trzydzieści) to temat na odrębną opowieść.