Jan Rulewski był jedynym senatorem Platformy Obywatelskiej, który poparł nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Tymczasem w materiale nadanym w "Wiadomościach" TVP1 ukazany został w nieprawdziwym świetle - tak jakby był przeciw. Senator PO złożył zażalenie w tej sprawie do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Senator Jan Rulewski złożył zażalenie na materiał opublikowany w TVP 1 w jedenastej minucie programu informacyjnego pn. Wiadomości,1 lutego 2018 r. o godz. 19.30.
"Dziennikarz Marcin Szypczak opowiada o bohaterstwie Polaków, którzy bronili i ratowali Żydów, następnie mówi, że jednak (…) z ust polityków opozycji coraz częściej padają sformułowania krzywdzące Polaków i zaraz potem pada moja wypowiedź, całkowicie wyrwana z kontekstu, sugerująca, iż nazywam Polaków zdrajcami i szmalcownikami" - napisał w zażaleniu Jan Rulewski i stwierdził, że jest to nieprawda i naruszenie zasad etyki dziennikarskiej, ponieważ jego wystąpienie w całości poświęcone było obronie godności narodu i państwa polskiego, a jedynie w małej części dotyczącej Jedwabnego. Z takim przedstawieniem stanowiska i ukazywaniem go w złym świetle Jan Rulewski się nie zgadza.
"Powyższe [obronę narodu i państwa polskiego] potwierdziłem (...) tego samego dnia w trakcie głosowania, gdzie jako jedyny z opozycji, głosowałem za przyjęciem ustawy bez poprawek. Nieprawdziwy, wręcz fałszywy i tendencyjny przekaz spowodował wrogie i nieprzyjazne reakcje opinii publicznej, co zmniejsza moją wiarygodność i autorytet, czyni krzywdę mi oraz odbiorcom publicznej telewizji. W związku z tym, konieczne jest pilne i stosowne sprostowanie i przeprosiny mnie oraz widzów Telewizji Polskiej, w takim samym trybie, w jakim ta audycja została nadana" - stwierdził Rulewski.