Prezydencki projekt nowelizacji ustawy o zgromadzeniach od chwili jego złożenia zbierał cięgi. W sejmie został przegłosowany zaledwie kilkunastoma głosami. Przeciwko były wszystkie partie opozycyjne. Protestowały też organizacje pozarządowe. Akcję zbierania podpisów na znak protestu i oburzenia rozpoczęli internauci.
Krytyczne ocenę zmian w ustawie przedstawiło Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE. Fundacja Helsińska wystąpiła w tej sprawie do specjalnego sprawozdawcy ONZ ds. wolności zgromadzeń.
O odrzucenie nowelizacji apelował przewodniczący NSZZ ?Solidarność? Piotr Duda, a także byli działacze opozycji z czasów PRL: Zbigniew Bujak, Władysław Frasyniuk, Barbara Labuda, Bogdan Lis. Apel podpisał także Józef Pinior, który jest senatorem PO.
W Bydgoszczy najgłośniej protestowano przeciw noweli ustawy 10 lipca na Starym Rynku, podczas comiesięcznego spotkania dla uczczenia ofiar katastrofy smoleńskiej. Krystian Frelichowski wygłosił bardzo emocjonalne przemówienie. – Dzisiaj to my, nasza pamięć przeszkadza władzom, dlatego próbuje się ograniczyć nam prawo do zgromadzeń ? powiedział wówczas przewodniczący bydgoskiego Klubu Gazety Polskiej.
Przeciwnicy nowelizacji wiązali duże nadzieje z Senatem. Dwie komisje senackie były za odrzuceniem w całości prezydenckiej noweli prawa o zgromadzeniach, ale podczas posiedzenia Senatu ten wniosek nie zyskał poparcia senatorów Platformy Obywatelskiej i przepadł. Ostatecznie izba wyższa przyjęła nowelizację ustawy o zgromadzeniach, wprowadzając 13 poprawek.
- Generalnie, jestem zadowolony. Zmiany poszły we właściwym kierunku ? uważa senator Jan Rulewski. Był on wśród tych, którzy przywrócili pierwotne brzmienie ustawy w kilku punktach, m.in. zmniejszając kary dla organizatorów czy skracając termin zgłaszania zgromadzenia. Parlamentarzysta PO tłumaczył się też z faktu, że Senat nie dopisał do ustawy zgody na spontanicznie rodzące się zgromadzenia. ? Nie jesteśmy izbą wyższą, tylko gorszą. Nie możemy niczego dopisywać, możemy jedynie zmieniać to, co uchwalił sejm ? wyjaśnił senator Rulewski.
Legendarny przywódca bydgoskiej ?Solidarności? jest przekonany, że w ciągu roku powstanie nowa ustawa o zgromadzeniach, którą poprzedzą szerokie konsultacje społeczne.
Krystiana Frelichowskiego ta sytuacja bardzo zasmuciła. – Bardzo ubolewam, że Jan Rulewski znalazł się wśród tych senatorów, którzy poparli nowelizację ? wyznał przewodniczący bydgoskiego Klubu Gazety Polskiej. ? Bardzo go szanuję za historyczne dokonania, za to, że kilkakrotnie złamał dyscyplinę głosowania, pokazując, iż potrafi się postawić. Tym razem jednak zagłosował przeciwko Polsce, za reżimem ? dodał Krystian Frelichowski.