Pół roku temu zaprezentowaliśmy wizualizację pomostu przy amfiteatrze Opery Nova, który ma spełniać funkcję sceny koncertowej. Ta informacja wzburzyła naszych czytelników, o czym świadczyły wpisy pod artykułem ?Skończą się koncerty nad Brdą z pokładu zabytkowego statku?.
Bydgoszczanie czuli się rozżaleni, ponieważ nikt ich nie zapytał o zdanie. Gdyby zostali zapytani, odpowiedź byłaby krótka: Chcemy Jantara! Nawet dziennikarz przyjaźnie nastawionej do obecnych władz miasta ?Gazety Wyborczej? był najwyraźniej zdegustowany tym pomysłem, bo napisał, że przy amfiteatrze Opery Nova stanie ?25-metrowa, żelbetowo-stalowa narośl, zwaną sceną.?
Właśnie zaczęły się prace hydrotechniczne. Wiosną przeniosą się na nadbrzeże. Na przełomie maja i czerwca pomost zostanie ukończony, a więc przyszłoroczne koncerty z cyklu ?Rzeka Muzyki? będą się mogły odbywać na nowej scenie.
Długość pomostu wyniesie ponad 25 metrów, a szerokość 4 metry. Stalowa konstrukcja oparta będzie na filarach. Kolorystyka obiektu ma być zbliżona do budynku Opery Nova.
Ratusz zaprzecza, że projekt pomostu nie był z nikim konsultowany. ?Projekt ten został pozytywnie zaopiniowany przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej, Urząd Żeglugi Śródlądowej, miejskiego konserwatora zabytków oraz Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków. Pozytywnie oceniła go także Opera Nova? – czytamy na stronie miasta. Sprawa jasna, o takim właśnie pomoście marzyli bydgoszczanie.