W listopadzie 1956 roku miała miejsce antykomunistyczna manifestacja. Jej uczestnicy poszli na Wzgórze Dąbrowskiego i podpalili maszt z urządzeniami, które zagłuszały odbiór Radia Wolna Europa. Sprawcy spalenia zagłuszarki zostali w 1957 roku skazani na więzienie za chuligaństwo.
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy unieważnił dzisiaj pięć z trzynastu wydanych wówczas wyroków, ponieważ część ze skazanych w 1957 roku osób nie występowała o rehabilitację albo wystąpiła, ale sąd nie przychylił się do ich wniosku. (Sąd Okręgowy w Bydgoszczy uznał w roku 1991, że skazanym wymierzono kary za występki chuligańskie i awanturnicze, a nie polityczne.) O unieważnienie pozostałych wyroków wystąpi wkrótce prokuratur Mieczysław Góra.
Podczas dzisiejszej rozprawy przesłuchani zostali w charakterze świadków: dr Marek Szymaniak z bydgoskiej delegatury IPN, autor opinii historycznej dla prokuratury w sprawie wydarzeń, które miały miejsce w Bydgoszczy w 18 listopada 1956 roku oraz dr Stefan Pastuszewski, autor książki o Bydgoskim Listopadzie.
Większość uczestników wydarzeń z 18 listopada 1956 roku już nie żyje, ale na sali sądowej znalazły się dwie osoby, które były wśród wzburzonych mieszkańców podpalających maszt na Wzgórzu Dąbrowskiego: Zdzisław Dzięgielewski, skazany na 8 miesięcy pozbawienia wolności i Józef Borowski, który spędził w więzieniu pół roku.