Bydgoscy radni wysłuchali dzisiaj na sesji prelekcji byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego Jerzego Stępnia pt. ?27 lat Samorządu ? 1990 ? 2017?, podjęli przy sprzeciwie radnych PiS stanowisko w sprawie Karty samorządności, a prezydent zasłużonym bydgoszczanom wręczył medale.
Z okazji obchodzonego 27 maja Dnia Samorządu Terytorialnego prezydent Rafał Bruski już na dzisiaj zwołał posiedzenie Rady Miasta Bydgoszczy. Zaproponował uchwalenie przez radnych stanowiska w sprawie Karty samorządności. Na sesję zaproszony został jeden z twórców reformy samorządowej sprzed 27 lat, były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień, który wygłosił prelekcję na temat historii samorządu terytorialnego w Polsce.
- Bez samorządu nie ma państwa typu zachodniego ? podkreślił na początku swojego wystąpienia Jerzy Stępień i przedstawiając zarys dziejów polskiej samorządności od czasów Rzeczypospolitej Szlacheckiej do czasów współczesnych tak skonstruował prelekcję, że uwypuklił w niej okresy, gdy samorządność była niszczona. Wskazał na trzy takie okresy: na przełomie XV i XVI w., kiedy na skutek wykupu przez dziedziców sołectw przestał istnieć samorząd wiejski, pojawiła się pańszczyzna, a w efekcie pod koniec XVII w. chłop stał się w zasadzie niewolnikiem. Drugi okres łamania zasad samorządu nastąpił w czasach II Rzeczypospolitej, po zamachu majowym. Likwidacja resztek samorządu terytorialnego nastąpiła w 1950 r. W tym kontekście Jerzy Stępień odniósł się do ostatnich propozycji rządowych dotyczących zmian w funkcjonowaniu samorządu, w tym pomysłu na tworzenie województwa warszawskiego, które uznał jako preludium do powrotu 49 województw, a także do pomysłu na dwukadencyjność w samorządzie. ? To jest rozwiązanie niekonstytucyjne nie tylko dlatego, że prawo nie może działać wstecz. To jest niekonstytucyjne, bo oznacza ograniczanie biernego prawa wyborczego, czyli podstawowego prawa stanowiącego trzon demokracji - uznał gość bydgoskiej rady. Jerzy Stępień powiedział, że każdy rząd po 89 roku ma na swoim koncie działania spowalniające decentralizację państwa. - Jednak obecnie rządzący nie tylko ją ograniczają, ale dążą do centralizacji władzy w kraju. I w tym kontekście widzę zagrożenie dla ograniczania samorządu. Nigdy w założeniach ustawy o samorządzie wojewodowie nie mieli być współgospodarzami województw. Dziś obserwujemy przesuwanie kompetencji z samorządu województwa w stronę urzędów wojewódzkich, a to jest centralizacja. - uznał Stępień i dodał, nawiązując do pierwszych zdań prelekcji, że takie działanie jest groźne dla państwa o zachodnim modelu ustrojowym.
Po wykładzie Jerzego Stępnia z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski wręczył 10 medali za wkład w rozwój bydgoskiego samorządu ? czterem organizacjom pozarządowym oraz sześć indywidualnych przyznanych najbardziej aktywnym działaczom rad osiedlowych.
Uhonorowani Medalami Prezydenta Miasta Bydgoszczy: Elżbieta Kossakowska (Rada Osiedla Bydgoszcz Wschód-Siernieczek), Teresa Moszczyńska (Rada Osiedla Wilczak-Jary), Marzena Tes (Rada Osiedla Nowy Fordon), Anna Żelaśkiewicz (Rada Osiedla Okole), Tadeusz Chmielewski (Rada Osiedla Tatrzańskiego), Medard Jaroch (Rada Osiedla Piaski), Stowarzyszenie Bydgoska Masa Krytyczna (wyróżnienie odebrali prezes Wojciech Bulanda i sekretarz Sebastian Nowak), Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska (medal odebrał przewodniczący Piotr Cyprys), Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Transportu Publicznego (wyróżnienie odebrał prezes Patryk Gulcz), Rada ds. Estetyki Miasta Bydgoszczy (medal odebrał prof. Dariusz Markowski).
Po wręczeniu medali zarządzona została przerwa. Po wznowieniu obrad odbyła się dyskusja nad przyjęciem Karty samorządności. Radni PiS byli przeciwni przyjęciu tego stanowiska, uznając, że jest ono aktem politycznym skierowanym przeciwko obecnemu rządowi, który dokonuje wielu zmian, ale nie można tych zmian traktować jako zagrażających samorządności w Polsce. W tej sprawie rada podzielona była na popierających PO lub PiS. Dlatego zaskoczeniem było stanowisko wiceprzewodniczącego rady miasta Jana Szopińskiego (SLD), który stwierdził, że w tych samorządach, w których debatowano nad Kartą doszło do podziałów i nie powinno się go przyjmować w Dniu Samorządu Terytorialnego. - Uszanujmy to święto. Bydgoszczanie oczekują od nas, że pamiętamy o mieszkańcach ul. Smoleńskiej, że wiemy, że metry kwadratowe nie śmiecą i żeby jadący do Fordonu nie musieli się modlić do św. Krzysztofa ? mówił, czyniąc wyraźną aluzję do ostatnich wydarzeń w naszym mieście. Takie stanowisko wywołało reakcję przewodniczącego Zbigniewa Sobocińskiego. Utarczkę słowną przewodniczącego z wiceprzewodniczącym rady uspokoiło stanowisko Ireneusza Nitkiewicza, który oświadczył, że radni SLD poprą przyjecie stanowiska w sprawie Karty samorządności.
Ostatecznie stanowisko popierające Kartę samorządności zostało przyjęte dzięki 16 głosom ?za? (PO+SLD). 11 radnych było przeciwnych (PiS), Jan Szopiński wstrzymał się od głosu, a Bogdan Dzakanowski nie wziął w nim udziału.
Minutą ciszy uczczono pamięć zmarłej przed tygodniem radnej, Grażyny Kufel.