Senator Platformy Obywatelskiej Jan Rulewski zwołał dzisiaj konferencję prasową, podczas której przedstawił swoje autorskie propozycje dotyczące emerytur, zasiłku pogrzebowego i pomocy państwa dla działaczy opozycji antykomunistycznej oraz osób represjonowanych z powodów politycznych w czasach PRL.
- Obniżenie wieku emerytalnego według mojej propozycji to jest 62 lata dla kobiet i mężczyzn oraz 35 lat stażu dla kobiet, a więc preferencja i 40 dla mężczyzn. To propozycja korzystniejsza dla wszystkich niż ta wyborcza, którą przedstawił prezydent Duda, od której teraz powoli, ale skutecznie odżegnuje się rząd – przedstawił najważniejsze założenia reformy emerytalnej według własnego pomysłu Jan Rulewski.
Senator Platformy Obywatelskiej poinformował również o swoim autorskim pomyśle na podwyższenie stawek zasiłku pogrzebowego. – Należy utrzymać 4 tys. zł dla wszystkich, ale podnieść ten zasiłek dla osób, które do końca były ubezpieczone i odprowadzały składki, czyli praktycznie w większości dla emerytów i rencistów – powiedział senator PO i uznał, że w razie śmierci osoby ubezpieczonej lub pobierającej emeryturę lub rentę taki zasiłek pogrzebowy powinien wynosić 6 tys. zł.
Jan Rulewski poinformował również, że senat przyjął inicjatywę ustawodawczą dotyczącą poprawy bytu działaczy opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych politycznie w czasach PRL-u, którzy żyją w niedostatku. – Tym samym, w spóźnionym czasie, stworzył narzędzie do naprawy krzywd osób z opozycji demokratycznej i prześladowanych, sięgając pamięcią nawet 60 lat wstecz. Stało się to dzięki zgodnej współpracy obu klubów parlamentarnych PO i PiS – podkreślił senator Rulewski. Senat w propozycji ustawowej proponuje sejmowi, by opozycjoniści i prześladowani w czasach PRL-u mogli korzystać z większej pomocy państwa, głównie przez przyznanie dodatkowo m.in. 400- złotowego dodatku dla każdego uprawnionego, 51% zniżki komunikacyjnej w komunikacji publicznej (ale nie miejskiej). Teraz projektem ustawy zajmie się sejm. Gdyby sejm przyjął senacki projekt przyszłoroczny budżet w zakresie pomocy represjonowanym w czasach PRL-u musiałby być 3-4-krotnie większy. Wydatki dla uprawnionych w skali roku szacować można na 200 mln zł.
Odnotujmy jeszcze, że po ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych Prawo i Sprawiedliwość ma w 100-osobowej izbie wyższej parlamentu 61 senatorów.