Burzliwie zapowiada się jutro sesja Rady Miasta. Prezydent Rafał Bruski przedstawi radnym projekt budżetu miasta na rok przyszły i zaproponuje zmiany w tegorocznym. Dyskusja nad przyszłorocznym budżetem zdominowana jest przez jego autora, czyli prezydenta miasta i nie wywołała dotąd wielkiej dyskusji. Na pewno radni nie przejdą obojętnie wobec cięć, które dotyczyć będą budżetu tegorocznego. Związane są one głównie z coraz bardziej widocznym kryzysem, który objawia się m.in. w tym, że płace stoją w miejscu, ludzie też tracą pracę, a zjawiska te negatywnie odbijają się na dochodach miasta.
Dwie sprawy na pewno wywołają dyskusję i spory. Pierwszą będzie ustalenie stawek opłaty za wywóz śmieci. Jeśli radni zaakceptują propozycje prezydenta od połowy przyszłego roku mieszkańcy Bydgoszczy mogą płacić nawet kilka razy więcej za wywóz śmieci niż ma to miejsce do tej pory. Zaproponowane zasady naliczania opłaty są szczególnie dotkliwe dla licznych gospodarstw domowych, czyli rodzin wielodzietnych. O nowym projekcie piszemy: TUTAJ
Liczyć się należy z protestem głównie radnych Prawa i Sprawiedliwości przy decydowaniu przez Radę Miasta o zasadach sprzedaży bydgoskiego KPEC-u. Nie dość że radni PiS są w ogóle przeciwni pozbywania się przez miasto własności przedsiębiorstwa to prezydent w nowej uchwale proponuje odejście od trybu przetargu publicznego przy jego sprzedaży i przyjęcie trybu negocjacji podjętych na podstawie publicznego zaproszenia. O tej propozycji piszemy: TUTAJ
Ważną sprawą będzie też przyjęcie nowego programu wspierania rodzin miasta Bydgoszczy na lata 2012-2014. Program zakłada m.in. poprawę funkcjonowania rodzin, zmianę postaw społecznych, poprawę stanu bezpieczeństwa dzieci i młodzieży, ograniczenie zjawiska wykluczenia społecznego.