Urząd Marszałkowski obwieścił dzisiaj na stronie internetowej, że we Włocławku odbędzie się dzisiaj debata o wyzwaniach rozwojowych. W zapowiedzi sesji czytamy również, że w sesji mają wziąć udział parlamentarzyści i europarlamentarzyści regionu, wojewoda, prezydenci i przewodniczący rad największych miast, starostowie powiatów oraz przedstawiciele Konwentu Wójtów i Konwentu Burmistrzów. Zaproszono również reprezentacje Sejmiku Gospodarczego oraz bydgoskiej i toruńskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, Sejmiku Organizacji Pozarządowych Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Rady Działalności Pożytku Publicznego Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Rady Dialogu Społecznego oraz rektorów państwowych wyższych uczelni.

Posiedzenie rozpocznie wystąpienie marszałka Piotra Całbeckiego, który przedstawi informację na temat wykorzystania środków unijnej perspektywy finansowej 2007?2013 i zaprezentuje założenia nowej perspektywy finansowej 2014?2020. Ponadto w porządku obrad zaplanowano rozpatrzenie i podjęcie stanowiska w sprawie zmiany w zakresie ewidencjonowania danych dotyczących realizacji programów operacyjnych współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej w centralnym systemie teleinformatycznym SL 2014. W drugiej części przewidziana jest debata z udziałem gości i radnych województwa.

Tyle oficjalny komunikat. Można by powiedzieć, że żyjemy w niezwykle szczęśliwym miejscu i takich samych czasach. Bo któż mógłby pomyśleć, że dyskusja na sesji, jeśli do niej dojdzie, ma dotyczyć zaradzeniu największemu kryzysowi zaufania i konfliktowi, który wybuchł między elitami politycznymi i urzędniczymi Bydgoszczy i Torunia. Żeby było ciekawiej, konfliktowi, który ma charakter ponad podziałami partyjnymi.