Bardzo długo trwał remont zabytkowego gmachu przy ul. Kujawskiej, który został zbudowany w 1904 roku według projektu Józefa Święcickiego. Zaczął się w roku 2011 i, jak komentowali mieszkańcy, co roku była remontowana jedna jego ściana. Trwało to tak długo, gdyż zakres robót był ogromny.

Odgrzybiono i osuszono tynk. Naprawiono dach. Ceglane mury czyszczono metodą iniekcji niskociśnieniowej i mechanicznie. Zrekonstruowano uszkodzone detale architektoniczne. Odnowiono także zabytkową bramę. Wyremontowany budynek jest obecnie jedną z architektonicznych pereł Bydgoszczy.

Kiedy się patrzy na okazały gmach, jaki zajmuje obecnie Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, nikomu nie przyjdzie do głowy użycie słowa ?willa?. Tymczasem 120 lat temu była to willa kupieckiej rodziny Kolwitzów. Właśnie z tego powodu na fasadzie znalazła się laska Hermesa, symbolizująca handel i bogactwo. Ludwig Kollwitz był też wpływowym obywatelem Bydgoszczy. To on zainicjował akcję zbierania funduszy na pomnik cesarza Wilhelma I, który odsłonięto na placu Wolności w 1893 roku.

Nie tylko wielkość willi przy Kujawskiej, ale także jej wnętrze dowodzą zamożności właściciela. Przepych przywołuje widoki z ekranizacji ?Ziemi obiecanej?: gwiaździste sklepienia, dębowa boazeria, marmurowe kominki, witraże, ażurowe, ażurowe płyty, zakrywające grzejniki, o innych kosztownych elementach wyposażenia willi nie wspominając.

Po zakończeniu remontu budynku przyszła kolej na odświeżenie zabytkowego wnętrza. Dotację w wysokości 20 tys. zł na remont wybranych elementów holu dawnej willi Kolwitzów przyznał Urząd Marszałkowski, a za 10 tys.zł z kasy miejskiej renowacji ma być poddana supraporta nad wejściem do sali konferencyjnej.