Z klubów fitness nie każdy może korzystać, bo trzeba wybulić jakąś kwotę. Dzięki siłowniom pod chmurką, do poprawiania sprawności kasa nie jest potrzebna. To dlatego siłownie pod chmurką zrobiły taką furorę, również w naszym mieście. Chyba nie ma już dzielnicy, gdzie by jakaś nie działała.

- Została zbudowana w 2014 roku w ramach programu 5/6 ? powiedziała nam Teresa Krzycka, przewodnicząca Rady Osiedla Bocianowo-Śródmieście-Stare Miasto, kiedy zapytaliśmy o siłownię na skwerze u zbiegu ulic Bocianowo i Pomorska. Korzystają z niej głównie mieszkańcy bydgoskiego Londynka. Również wózkowicze. Urządzenie Trainer FD-400 jest przeznaczone do ćwiczeń dla osób na wózkach inwalidzkich.

Ludzie nie są tak odporni na złe warunki pogodowe, jak urządzenia z siłowni plenerowych. Jak stwierdziliśmy, nikomu z mieszkańców ulic Bocianowo, Chocimska czy końcówka Pomorskiej nie przyszło do głowy, żeby poprawiać w środku zimy kondycję pod chmurką. Siłownia była wczoraj wymarła. Kiedy pojawią się ciepłe dni, sytuacja ulegnie diametralnej zmianie. – Mieszkańcy są bardzo zadowoleni – cieszy się Teresa Krzycka.

W sprawozdaniu realizacji programu 5/6 za rok 2014 znaleźliśmy następujący zapis dotyczący obszaru Bocianowo-Śródmieście-Stare Miasto: ?Wybudowany został kompleks trzech zewnętrznych siłowni fitness. Obiekty zostały zlokalizowane przy ul. Gdańskiej 122, skwerze przy Zespole Szkół Nr 25 na ul. Czartoryskiego oraz w rejonie ul. Pomorskiej 75. Koszt inwestycji wyniósł – 164.350 zł.?