Do mediów przedostała się informacja, że po wypadzie posła Ryszarda Petru z posłanką Joanną Schmidt do Portugalii wrze w Nowoczesnej. Część posłów zastanawia się nad opuszczeniem ugrupowania, którego notowania zaczęły mocno spadać w sondażach. Oczekiwano, że posłanka Joanna Schmidt złoży rezygnację z pełnionych funkcji (wiceprzewodniczącej partii i wiceprzewodniczącej klubu poselskiego), ale podczas burzliwego posiedzenia klubu Nowoczesnej dwa tygodnie temu postanowiono poczekać na korzystniejszy wizerunkowo moment.
Taki moment już nadszedł. Na stronie Nowoczesnej pojawił się komunikat o zmianach w prezydium klubu. Poza przewodniczącym Ryszardem Petru i wicemarszałek sejmu Barbarą Dolniak wszyscy członkowie prezydium podali się do dymisji i zarządzono nowe wybory.
Skład nowego prezydium różni się bardzo od poprzedniego. Nie ma już w nim nie tylko Joanny Schmidt, ale także posłów z naszego regionu: Michała Stasińskiego z Bydgoszczy i Joanny Scheuring-Wielgus z Torunia.
Nowym rzecznikiem Nowoczesnej została Katarzyna Lubnauer.
Zaskakująco brzmi oficjalny powód tak dużych zmian personalnych. Jest nim ?ryzyko przyspieszonych wyborów samorządowych?. Opinię, że wybory komunalne zostaną przeprowadzone już jesienią tego roku, głoszą od kilku dni działacze PO z Grzegorzem Schetyną na czele.
?Prezydium klubu (poselskiego) skupi się na funkcjonowaniu Nowoczesnej w Sejmie, a Zarząd na strategii w wyborach samorządowych, rozwoju struktur i działaniach ogólnopolskich? – czytamy w komunikacie na stronie Nowoczesnej.