W liście do Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego posłowie SLD stwierdzają, między innymi: ?… dzisiaj nie brakuje osób, zwłaszcza w sferach gospodarczych, które dążą do przejęcia tych terenów i wykorzystania na cele komercyjne. Ich jedynym argumentem jest twierdzenie, że utrzymywanie ogrodów na terenach miast jest nieekonomiczne (?) Dlatego też my niżej podpisani posłowie na Sejm RP, mając na uwadze dobro działkowców, jak i kierując się troską o budowanie w ich gronie zaufania do władzy, również sądowniczej, czujemy się zobowiązani zwrócić się do Pana Prezesa o wycofanie z Trybunału Konstytucyjnego wniosku złożonego przez Pana poprzednika?
Posłanka Anna Bańkowska z SLD, jedyna posłanka tej partii z naszego miasta, która podpisała się pod listem do prezesa Stanisława Dąbrowskiego, dodaje, że ogródki działkowe stanowią dziś też źródło dochodów ludzi ubogich i czasem jedyną ich własność. Ustawa, zdaniem Anny Bańkowskiej, właściwie chroni interesy tych ludzi i nie powinna być kwestionowana jej konstytucyjność, bowiem wywołuje to niepokój wśród działkowców.
Prezes Sądu Najwyższego Stanisław Dąbrowski odmówił wycofania wniosku z Trybunału Konstytucyjnego. W odpowiedzi na pismo posłów wyjaśnił, że szacunek dla Konstytucji RP wymaga, żeby wszystkie ustawy były z nią zgodne. I napisał: ?Pierwszy Prezes nie kieruje się analizą ewentualnie naruszonych interesów, ale wyłącznie tym, czy kwestionowany akt prawny jest spójny z normami i zasadami konstytucyjnymi.?