Zapytaliśmy w kilku przychodniach o dostępność usług medycznych. Okazało się, że we wielu dziedzinach (np. okulistyka, neurologia, endoprotezy) brakuje już pieniędzy na przyjmowanie pacjentów.

Rzecznik prasowy NFZ w Bydgoszczy, Barbara Nawrocka wyjaśnia: – Pod koniec roku rzeczywiście wydłużają się kolejki do specjalistów. Ale to lekarze decydują o tym, czy pacjent zostanie przyjęty, czy też nie…

– W przychodniach mówią nam, że nie ma pieniędzy na usługi? – zapytaliśmy Barbarę Nawrocką.
– Płacimy regularnie za zakontraktowane usługi ? mówi Barbara Nawrocka. – Lekarze nie odmawiają pacjentom w nagłych przypadkach.

Moim zdaniem

Utrudniony, a czasem wręcz niemożliwy dostęp do lekarzy specjalistów świadczy przede wszystkim o tym, że zakontraktowano za mało usług. Nie ulega też wątpliwości, że coraz częściej zasobność portfela decyduje o tym, czy będziemy leczeni, czy też pozostawieni sami sobie w długich kolejkach do lekarzy fachowców.