Podczas otwarcia biura Solidarnej Polski rozmawiano głównie o sprawach społecznych, nadciągającym kryzysie i przeciwdziałaniu bezrobociu.
- W swoim działaniu skupiać się będziemy na łagodzeniu coraz większych kontrastów społecznych, na społecznej nauce Kościoła i wspieraniu związków zawodowych – powiedział inaugurując działalność biura europoseł Tadeusz Cymański. – Polska jest skażona doktryną liberalną,a sytuacja rodziny wygląda dramatycznie. Nikt w Polsce nie chce rewolucji, ale trzeba nie tylko odwołać rząd, ale zmienić kierunek dotychczasowej polityki – dodał.
Zaproszony na inaugurację biura przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ “Solidarność” Leszek Walczak powiedział, że związek szuka sojuszników wiarygodnych, szczególnie w walce przeciw ubóstwu i o utrzymanie miejsc pracy. – W województwie kujawsko-pomorskim na poziomie minimum egzystencjalnego żyje już 600 tys. osób na 2 mln mieszkańców. Musimy ratować miejsca pracy, bo przemysł zanika i jest coraz mniej polskich firm. Jedynie kilka firm przeżyło i to dzięki “Solidarności, takich jak PESA, czy SOLBET – powiedział Walczak.
Poświęcenia lokalu dokonał ks. Bogusław Jerzycki.