Tragiczne w skutkach wydarzenia rozegrały się 17 sierpnia 2010 r. Wtedy w Bydgoszczy na ul. Gdańskiej dotkliwie został pobity mężczyzna, który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł. Na podstawie zeznań świadków policjanci wytypowali jako możliwego sprawcę 33-letniego bydgoszczanina. Niestety, wtedy nie udało się go zatrzymać. Podejrzewany o przestępstwo zapadł się jak ?kamień w wodę?. Ustaleniem jego miejsca pobytu zajęli się policjanci z Komendy Wojewódzkiej w Bydgoszczy. Mężczyzna poszukiwany był początkowo na podstawie listu gończego, a od października ubiegłego roku Europejskim Nakazem Aresztowania. Śledczy wpadli na jego trop w sierpniu. Ustalili, że poszukiwany 33-latek przebywa na terenie Niemiec. Dzięki zaangażowaniu i doskonałej współpracy policjantów z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KGP, Komendy Wojewódzkiej w Bydgoszczy oraz mundurowych z Niemiec sprawa bardzo szybko znalazła swój finał.

Na podstawie przekazanych informacji 21 sierpnia niemieccy funkcjonariusze ?odwiedzili? w miejscu pracy poszukiwanego mężczyznę. Tam został on zatrzymany.

Wczoraj, 12 września na przejściu granicznym w Świecku podejrzewany o zabójstwo 33-latek został przekazany polskim policjantom. Od razu trafił do zakładu karnego. Wkrótce zostanie przewieziony do Bydgoszczy, gdzie stanie przed obliczem prokuratora i złoży wyjaśnienia.

Zgodnie z kodeksem karnym za zabójstwo grozi kara więzienia do 25 lat, a nawet dożywocie.