W listopadzie 2007 roku rozpoczął działalność koalicyjny rząd PO-PSL. W lutym 2008 roku wiceministrem finansów i szefem Służby Celnej został Jacek Kapica. Od 18 marca 2008 roku pełnić obowiązki dyrektora Izby Celnej w Toruniu zaczął Wojciech Baranowski.
Kto go rekomendował na to stanowisko? Można się tylko domyślać, ale trzeba chyba uwzględnić w domysłach informację, że jego brat, starosta lipnowski Krzysztof Baranowski, jest wiceprezesem zarządu PSL w województwie kujawsko-pomorskim. Trzy miesiące obserwowano pracę Wojciecha Baranowskiego, a z dniem 17 czerwca 2008 roku minister finansów powołał go stanowisko dyrektora Izby Celnej w Toruniu.
Minęły lata, skończyła się władza koalicji PO-PSL, ale Wojciech Baranowski nie stracił stanowiska, lecz awansował. Izbą Celną w Toruniu kieruje jego dotychczasowa zastępczyni, ale jest jedynie pełniącą obowiązki dyrektora, gdyż dyrektorem jest nadal Baranowski, chociaż pracuje w Warszawie.
22 grudnia 2015 roku odpowiadający obecnie za celników wiceminister Marian Banaś powierzył dyrektorowi Izby Celnej w Toruniu Wojciechowi Baranowskiemu kierowanie pracami Departamentu Służby Celnej. Brat starosty lipnowskiego odwiedza teraz z ministrem i wiceministrem finansów różne placówki w kraju. Dzisiaj wraz z Marianem Banasiem uczestniczy w uroczystości otwarcia nowej siedziby Urzędu Celnego w Bydgoszczy.
Oceny merytorycznej jego pracy na stanowisku dyrektora Izby Celnej w Toruniu dokonano w styczniu tego roku w programie ?Państwo w państwie? nadawanym przez Polsatnews. Pokazana tam została historia państwa Konopackich, którzy z powodzeniem prowadzili działalność gospodarczą, a dzisiaj ich firma jest w ruinie.
Jeden z gości programu ?Państwo w państwie? stwierdził: ?W ciągu pół roku dyrektor Izby Celnej zniszczył to przedsiębiorstwo?. Wyglądało to w ten sposób, że wbrew interpretacji Ministerstwa Finansów naczelnik toruńskiego Urzędu Celnego obciążał przedsiębiorców z Chełmna akcyzą. Druga instancja, czyli dyrektor Izby Celnej utrzymywał tę decyzję w mocy. Następnie państwo Konopaccy odwoływali się od tej decyzji do sądu, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy uznawał ją za nieważną.
Do czasu wizyty dziennikarzy Polsatu w Urzędzie Celnym w Toruniu takich decyzji wydano 50, z czego 49 sąd uchylił. Pięć dni po wyemitowaniu programu ?Państwo w państwie? podwładni dyrektora Baranowskiego wydali 108 decyzji niekorzystnych dla państwa Konopackich.
Za czasów dyrektorowania Wojciecha Baranowskiego nabrała rozpędu kariera, którą w Izbie Celnej w Toruniu zrobił Zbigniew Piotrowski, prywatnie mąż minister spraw wewnętrznych w rządzie Ewy Kopacz. Ale o tym w następnej publikacji.