Toruń, 11.05.2017 r.
Wojciech Nowacki
Redaktor Naczelny bydgoszcz24.pl
W nawiązaniu do artykułu pt. „Śmieci nie są już palącym problemem bydgosko-toruńskim” (bydgoszcz24.pl, 6.05.2017) autorstwa red. Ewy Starosty, na podstawie art. 31a ustawy Prawo prasowe, wnoszę o opublikowanie poniższego sprostowania.
Sprostowanie
Nieprawdą jest użyte w artykule stwierdzenie, że [cyt.] „Władze Torunia reagowały w sposób arogancki na pisma z Bydgoszczy” i prowadziły „gierki”. Zwroty te są nie do przyjęcia i wskazują na brak dostatecznej wiedzy autorki na temat prowadzonych działań i rozmów dotyczących porozumienia.
W każdym z przekazywanych pism Prezydent Miasta Torunia wyrażał zapewnienia o podejmowaniu działań w dobrej wierze i z zachowaniem poszanowania dla strony bydgoskiej, a także podkreślał, że zagwarantowanie pełnego wykorzystania mocy przerobowych instalacji jest w interesie każdej z gmin. W prowadzonej korespondencji Miasto Toruń starało się w sposób wyczerpujący przedstawić swoje stanowisko, bez intencji utrudniania lub hamowania przebiegu sprawy. Strona bydgoska była informowana z odpowiednim wyprzedzeniem o przyczynach braku możliwości przekazywania odpadów do spalarni, których Gmina Miasta Toruń nie jest dysponentem.
Anna Kulbicka-Tondel
Rzecznik Prasowy Prezydenta Miasta Torunia
---------------------
Odpowiedź autorki artykułu we wtorek, 16 maja.