Na jednym krańcu ulicy Dworcowej stoi budynek, który był krzykiem architektonicznej mody na początku XX wieku. Wtedy trendy był modernizm. Modernistyczny gmach z 1910 roku zajmował dom handlowy, należący do najstarszych w Polsce. Z drugiej strony ulicę Dworcową zamyka, a jakżeby inaczej, dworzec kolejowy, należący do najnowocześniejszych w Polsce XXI wieku. Ale bryła budynku z wolną przestrzenią pośrodku pozwala zobaczyć przepiękny dworzec wyspowy, pochodzący z 1861 roku.
Idąc Dworcową, widzimy wieżę neogotyckiego kościoła ewangelickiego i mijamy dziesiątki kamienic bardzo zróżnicowanych stylowo, od eklektyzmu, poprzez neorenesans i neobarok po neoklasycyzm, na modernizmie kończąc.
Warto przyjrzeć się kamienicom neorenesansowym przy Dworcowej. Neorenesans nawiązywał do renesansu, a renesans szukał wzorów w świecie antycznym. Do antycznych kanonów piękna zaliczały się umiar i prostota, harmonia i symetria.
Wprawdzie w stylu neorenesansowym budowano w drugiej połowie XIX wieku głównie gmachy użyteczności publicznej, takie jak szkoły czy banki, ale powstawały też w tym czasie neorenesansowe kamienice czynszowe. Można je poznać m.in. po fasadach wykonanych w nawiązującej do renesansu technice łączenia elementów z nietynkowanej cegły z częściami tynkowanymi. Tę technikę zastosowano w budynkach z numerami 8 i 33.
Prostota nie wyklucza zdobień, chodzi tylko o zachowanie umiaru i odpowiednich proporcji, dzięki którym można mówić o harmonii. Fasady neorenesansowych budynków mają bogato zdobione elewacje, bonie, ozdobne gzymsy, urozmaicone obramowanie okien.
Najpiękniejsza neorenesansowa kamienica znajduje się na rogu Dworcowej i Marcinkowskiego, a zbudowana została według projektu mistrza Święcickiego. Powstała w roku 1890. Wyróżnia ją ornamentalne malowidło między oknami pierwszego piętra. W tym budynku mieści się nasza redakcja.