W liście otwartym, kierowanym do mieszkańców Bydgoszczy, członkowie stowarzyszenia stwierdzają między innymi, że w przyjętej przez rząd Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030 nieuwzględniono opinii bydgoszczan, wyrażonej podczas konsultacji poprzedzających przyjęcie wspomnianej koncepcji rozwoju kraju.

Nasze stowarzyszenie apeluje do wszystkich parlamentarzystów, aby wykorzystali swój mandat. Mandat, który uzyskali głosem ludzi tutaj mieszkających, o wykorzystanie wszystkich możliwych środków w celu powołania Metropolii Bydgoskiej i tym samym przywrócenia naszemu miastu należnej mu pozycji w Polsce. Apelujemy do wszystkich , którzy publicznie deklarowali poparcie dla idei utworzenia Metropolii Bydgoskiej, a w szczególności prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego, przewodniczącego Rady Miasta Romana Jasiakiewicza, radnych miasta Bydgoszczy, aby podjęli stosowne uchwały gwarantujące jej powołanie ? konstatują członkowie Metropolii Bydgoskiej.

- Chcemy spowodować inwazję naszych parlamentarzystów, prominentów na Warszawę ? wyjaśnia członek Metropolii Bydgoskiej, Stefan Pastuszewski. – Niech jadą do ministerstw, niech lobbują, a nie siedzą z założonymi rękoma. My, jako Metropolia Bydgoska, też wybieramy się do Warszawy, żeby walczyć o bydgoskie racje metropolitalne. Idzie przede wszystkim o zdecydowane określenie miejsca i roli Bydgoszczy w przyszłej metropolii. Bydgoszczanie nie mogą się godzić na jakieś pomysły duopolu, czy czegoś takiego. To musi być metropolia monocentryczna. Budowana na Bydgoszczy jako centrum przyszłej metropolii.