W poniedziałek odbędą się rozmowy ostatniej szansy między związkowcami i władzami spółki Przewozy Regionalne. Działacze ze wszystkich związków funkcjonujących w spółce Przewozy Regionalne domagają się przede wszystkim podwyższenia wynagrodzeń. Ostatnią podwyżkę pracownicy Przewozów Regionalnych otrzymali w 2008 roku.
Jeśli rozmowy nie doprowadzą do porozumienia związkowcy zapowiadają, że między godz. 7.00, a 9.00 wstrzymany zostanie ruch pociągów będących w zasobach spółki Przewozy Regionalne. Związkowcy zamierzają rozdawać pasażerom ulotki, w których stwierdzają m. in.: “Liczymy na zrozumienie, że działamy nie tylko we własnym interesie, ale również interesie podróżnych”.
Konflikt narasta także w związku z wypowiedzeniem Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy przez Związek Pracodawców Kolejowych. Wypowiedzenie skutkuje tym, że pracownicy, emeryci, renciści kolejowi pozbawieni zostali ulg przejazdowych. Sekcja Krajowa Kolejarzy NSZZ “Solidarność” domaga się od ministra infrastruktury, by zwołał w trybie pilnym spotkanie związkowców z pracodawcami.
- Spółki działające na kolei nie pierwszy raz wywołują kontrowersje. Rosnące koszty, wyprowadzanie etatów z Bydgoszczy i daleko niezadowalający poziom infrastruktury i standardu usług powodują, że trzeba głęboko zastanowić się nad funkcjonowaniem tych spółek, nie tylko Przewozów Regionalnych. Jestem przekonany, że związkowcom nie chodzi tylko o wynagrodzenia i przywileje, choć to bardzo ważny aspekt, ale o działalność spółki w ogóle – komentuje poseł Tomasz Latos.
Unia Polityki Realnej zapowiedziała, że w przypadku strajku, zorganizuje kompleksową pomoc dla pasażerów. – Kupując bilet zawieram umowę przewozu. Pasażerów nie interesują wewnętrzne konflikty w firmie przewozowej. Przygotujemy wzory pozwów, będziemy służyli poszkodowanym pasażerom pomocą w dochodzeniu należnych odszkodowań – zapowiada Wojciech Wilkowski, członek Rady Głównej UPR.
Do tematu wrócimy.