Do 19 września mogą zgłaszać się kandydaci do pracy w Straży Miejskiej. Chcąc ubiegać się o stanowisko aplikanta Straży Miejskiej trzeba się legitymować co najmniej średnim wykształceniem, mieć ukończone 21 lat, nienaganną opinię, a także być sprawnym pod względem fizycznym, jak i psychicznym.
W ogłoszeniu o naborze czytamy, że osoby zakwalifikowane i po odbyciu szkolenia podstawowego muszą liczyć się z niełatwymi warunkami pracy. I tak, praca strażnika związana jest z wysiłkiem fizycznym, może odbywać się w naturalnym, bądź sztucznym oświetleniu i w zmiennych warunkach atmosferycznych. Adept na strażnika musi być przygotowany na pracę w kurzu miejskim, a także na kontakt fizyczny z osobą obezwładnianą, a nawet zarażoną HIV. Praca strażnika w ogóle narażona jest na stres i wymaga pełnej sprawności psychoruchowej.
Wszyscy spełniający warunki, a także zdający sobie sprawę z przyszłych warunków pracy mogą składać dokumenty aplikacyjne do 19 września w siedzibie Straży Miejskiej przy ul. Leśnej 12 w pokoju 12 (tel. 0 52 5858765).
Zgodnie z uchwałą Rady Miasta w tym roku wydamy na Straż Miejską 13 mln 782 tys. zł, o 666 tys. zł więcej niż w roku ubiegłym. Natomiast dochody miasta z tytułu mandatów wystawionych przez strażników w tym roku mają wzrosnąć do 3 mln zł. To 100% więcej niż w roku ubiegłym, gdy wpływy z mandatów wyniosły 1,5 mln zł.
———————
Tymczasem Bydgoski Oddział Kongresu Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikke jutro – w środę 12 września – zarejestruje komitet referendalny w sprawie likwidacji straży miejskiej. Na konferencji prasowej politycy KNP przedstawią jutro powody, które stoją za projektem likwidacji straży miejskiej, konsekwencje finansowe dla budżetu miasta, harmonogram wydarzeń zmierzających do ogłoszenia referendum oraz osoby tworzące komitet referendalny.