Niezadowolenie narasta w środowisku bydgoskich strażaków. Czują się pokrzywdzeni i pomijani przy okazji kolejnych podwyżek.

- Nie chce mi się wierzyć, że zostaniemy pominięci przy przyszłorocznej podwyżce ? mówi Sławomir Maciejewski ze Związku Zawodowego Strażaków Florian, działającego przy Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy. – Jeśli rząd utrzyma w mocy to, co zapowiada premier, to na pewno będą protesty. Nie przewidujemy strajku, natomiast na sto procent wybierzemy inne formy protestu.

Odmienne stanowisko zajmują związki zawodowe celników.
- U nas nie są problemem podwyżki ? wyjaśnia Jacek Staniszewski, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Pracowników Służby Celnej. – Od 2006 roku wynagrodzenia średnio wzrosły o 1.600 zł. Problemem jest redystrybucja tych pieniędzy. Ale największe niezadowolenie wzbudza brak zaopatrzenia emerytalnego i późny wiek przechodzenia funkcjonariuszy na emeryturę.