Kiedy blisko 80-letnia kobieta wracała wczoraj do domu z zakupami, podszedł do niej młody mężczyzna i zaoferował pomoc w niesieniu ciężkich siatek. Po przybyciu do domu, staruszka stwierdziła, że nie ma portfela i telefonu komórkowego. Zaalarmowani przez nią sąsiedzi, ruszyli w pościg i na ul. Wojska Polskiego schwytali opisanego ?dobroczyńcę?. Wezwano policję, która ustaliła, że 33-letni sprawca kradzieży, miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Ponieważ wartość skradzionego mienia nie przekraczała 250 złotych mężczyzna odpowie jedynie za wykroczenie. Teraz funkcjonariusze sprawdzają, czy zatrzymany ma na swoim koncie inne ?dobre uczynki?.