Prof. Jacek Woźny, który został 30 marca wybrany na rektora UKW, ujawnił już, kogo widzi w gronie swoich najbliższych współpracowników. W tej kadencji ma być, zgodnie z jego zapowiedzią, czterech prorektorów.
Kandydatami rektora-elekta są: prof. dr hab. Jarosław Burczyk z Wydziału Nauk Przyrodniczych (na prorektora ds. nauki), dr hab. Benedykt Odya z Wydziału Edukacji Muzycznej (na prorektora ds. studenckich i jakości kształcenia), dr hab. Zbigniew Bukowski, prof. UKW z Wydziału Administracji i Nauk Społecznych (na prorektora ds. finansów i organizacji) i dr hab. Marek Macko, prof. UKW z Wydziału Matematyki, Fizyki i Techniki (na prorektora ds. rozwoju i współpracy).
Kandydaci muszą zdobyć bezwzględną większość głosów ważnych podczas wyborów prorektorów, które odbędą się 8 kwietnia.
W ciągu tygodnia dowiemy się, czy w tych wyborach wystartuje dr hab. Benedykt Odya. – Studenci ściśle współpracują z prorektorem ds. studenckich i jakości kształcenia. Zatem to naturalne, że prorektor musi uzyskać ich poparcie. Od momentu ogłoszenia kandydatury na prorektora ds. studenckich studenci muszą wyrazić stanowisko w sprawie kandydata. Jeśli w ciągu 7 dni nie zajmą stanowiska, oznacza, że zgadzają się na kandydaturę danego prorektora – wyjaśniła obowiązującą procedurę Małgorzata Jendryczka, rzecznik prasowy UKW.
Nie spodziewamy się, żeby ta kandydatura nie spodobała się studentom. Benedykt Odya studia skończył w 1999, więc nie tak znowu bardzo dawno temu. Jest dyrygentem chóru uczelnianego, opiekunem koła naukowego, koordynatorem programu Erasmus, a poza tym zdradził, że lubi szalone pomysły. Ale przypisy są przepisami. Dopiero za siedem dni okaże się, czy Benedykt Odya będzie mógł kandydować.