Wydłużony proces projektowy jest najczęściej okolicznością, która wpływa korzystnie na kreację formy architektonicznej. Nie jest tak, niestety, w przypadku projektu parkingu wielopoziomowego przy ul. Pod Blankami. Zaistniała sytuacja pełna uzasadnionych wątpliwości co do wyrazu zewnętrznego obiektu, wydaje się nie być wynikiem deficytu talentu drzemiącego w zespole projektowym, lecz brakiem koordynacji działań różnych, opiniotwórczych podmiotów.
Prezentowana na łamach gazet wizualizacja niewiele się różni od tej sprzed półtora roku. Czas, który można było przeznaczyć na ?smakowanie? proporcji, kolorystyki i tektoniki bryły, wydaje się być stracony. Proponowana architektura nie uwzględnia zastanego genius loci. Stylistyka budynku właściwa jest bardziej zabudowie przemysłowej, niż przestrzeniom śródmiejskim. Obiekt ten dobrze by zaistniał w bezpośrednim sąsiedztwie np. ?Makrum?, a nie pośród finezyjnego rytmu staromiejskich kamienic. Warto też byłoby nawiązać w projektowanych elewacjach np. do pięknych ?taktów? bydgoskich wykuszy, które dodają wdzięku XIX-wiecznym ulicom naszego miasta.
Być może ktoś chciał wtłoczyć semiotykę parkingu w ramy ?współczesnego muru obronnego?, lecz takie myślenie jest jednak fałszywym tropem, który nie doprowadzi do zaistnienia budowli godnej omawianej tu lokalizacji. Jedynie ustawiona za królem ceglana eksedra jest trafnym rozwiązaniem, które stwarza właściwą scenografię dla pomnika Kazimierza III Wielkiego.
Remedium na powstałą sytuację może być:
- wzbogacenie wątku ceglanego w sposób nawiązujący do twórczości Stanisława Niemczyka, vide: kościół w Czechowicach?Dziedzicach,
- wprowadzenie elementów wertykalnych, które zmienią dotychczasowy, horyzontalny układ elewacji i nawiążą do podziałów kamienic na Starym Mieście,
- zróżnicowanie bryły budynku pod względem materiałowym i kolorystycznym,
- wprowadzenie zmiennej wysokościowo attyki, wieńczącej parking do strony ul. Wały Jagiellońskie,
- wzbogacenie funkcji obiektu np. o hotel butikowy, który w naturalny sposób wprowadzi wyższe standardy architektoniczne w projektowanym budynku.
Robert Łucka
architekt, nauczyciel akademicki
przewodniczący Wojewódzkiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej