Nie byłoby powodów do zdziwka, gdyby to młody Olszewski zorganizował konferencję o potędze infrastrukturalnej naszego miasta. W kampanii wyborczej przekonywał przecież, że i S5 do Nowych Marz, i S10 między Bydgoszczą a Toruniem są na wyciągnięcie ręki, więc na infrastrukturę drogową nie będziemy się mogli uskarżać, o ile pozwolimy rządzić Platformie przez następne cztery lata.

Posłów Pawła Olszewskiego i Teresy Piotrowskiej nie było. Konferencję w Bydgoszczy zorganizowali w sobotę toruńscy baronowie PO w osobach posła Tomasza Lenza i marszałka Piotra Całbeckiego. To znaczy, że z zaplecza ludnościowego awansowaliśmy na zaplecze lokalowe. Tu i ówdzie w Toruniu można odbyć spotkanie partyjne, ale czołowi regionalni działacze Platformy postanowili debatować w Bydgoszczy.

Żeby dodać powagi tej imprezie, zaproszono do udziału szefa partii. Wiadomo, jak pojawia się Grzegorz ?Zniszczę cię? Schetyna, nikomu nie jest do śmiechu. Odgrywanie elementu ludycznego powierzono prezydentowi Bydgoszczy. Rafałowi Bruskiemu łatwo to zresztą przychodzi. Dał tego dowód, wygłaszając opinię na temat wyginania się szyn tramwajowych na trasie do Fordonu (?Każdy kto uczył się fizyki wie, że w momencie kiedy jest cieplej, się wyginają.?)

Niezrozumiałe jest, dlaczego prezydent postanowił porozmawiać o tym problemie w poniedziałek z ekspertami. Ma wszakże kilkoro zastępców. Za komunikację w mieście odpowiada wiceprezydent Mirosław Kozłowicz, prawdziwy fachowiec, były dyrektor Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. Prezydent nie musi wyręczać swoich zastępców.

Natomiast parlamentarzyści PO nie muszą nas przekonywać o postępującej modernizacji w naszym mieście. Wprawdzie blokowanie dostępu do autostrady z pewnością nie przysłużyło się rozwojowi Bydgoszczy, ale kopa w górę dostanie nasze miasto, kiedy zmieni się nazwa portu lotniczego. Podróżni będą wtedy wiedzieli, że lotnisko toruńskie jest położone 50 km od Torunia.

Mówiąc serio, nikt nie przeczy, że nasz kraj zmienił się bardzo w minionych latach. Ale czy nie byłoby gruntowniejszej modernizacji, gdyby wielu milionów euro nie zmarnowano?