Pod koniec sierpnia napisaliśmy, że za trzy miesiące przechodnie będą przystawać na rogu Gdańskiej i Cieszkowskiego, by podziwiać jedno z najdoskonalszych dokonań w dorobku architektonicznym Józefa Święcickiego. Już od kilku dni to czynią. Kamienica, która miała pokazać możliwości twórcze najbardziej znanego bydgoskiego budowniczego, wygląda jakby ubyło jej sto dwadzieścia lat.

Remont kosztował blisko pół miliona złotych. Warto było wydać tę kwotę. Kamienica przy ul. Gdańskiej 63 zaliczana jest do ikon miasta, obok hotelu ?Pod Orłem? i okazałego budynku na rogu pl. Wolności, z którego balkonu dobiegają od czasu do czasu głosy śpiewaków.

Parcelę w tym miejscu Józef Święcicki kupił w 1894 roku, budowa rozpoczęła się w 1895 roku, a jesienią roku 1896 budowniczy zamieszkał w nowym domu wraz z żoną i adoptowanym synem. W skrzydle od strony ul. Cieszkowskiego miał swoje biuro projektowe. Pewnie przewracał się w grobie, kiedy kamienica niszczała.