Prezydent Rafał Bruski i biskup Jan Tyrawa w Wielką Sobotę  na Starym Rynku, złożyli bydgoszczanom świąteczne życzenia. Bydgoski biskup poświecił przygotowane pokarmy rozłożone na stołach.

- Święta to czas, w którym myślami jesteśmy przy wielkich wydarzeniach związanych ze śmiercią i zmartwychwstaniem Chrystusa. To taki czas, w którym mamy jego nieco więcej dla siebie - mówił prezydent Rafał Bruski i życzył, by nadchodzące święta były w swej wyjątkowości zapamiętane, były czasem postanowień, życzliwego słowa do tych, do których dawno się nie odzywaliśmy i czasem dobrych uczynków.

Biskup bydgoski Jan Tyrawa podkreślił, że poświęcenie w Wielką Sobotę potraw, które zostaną wyłożone na stole na uroczyste świąteczne śniadanie, nie jest przypadkowe. - W Biblii, począwszy od Starego Testamentu, uczta zawsze była symbolem. Symbolem tej rzeczywistości, którą oczekujemy, do której zdążamy. Była symbolem rzeczywistości eschatologicznej, takiej, którą w najbardziej popularnym języku religijnym nazywamy niebem. Uczta tę rzeczywistość symbolizuje. To sam Pan Bóg zaprasza na ucztę - powiedział bp Tyrawa i dodał, że mamy tak czynić, tak iść przez życie, byśmy byli godni uczestniczenia w jedynej uczcie, jaką zastawia sam Jezus Chrystus swoim zmartwychwstaniem.

Ordynariusz bydgoski zaapelował o pojednanie. - To niech prowadzi nas do ostatecznego pojednania z Bogiem. Spotkajmy się zatem w gronach rodziny, zwłaszcza z tymi, z którymi dawno się nie widzieliśmy. (...) Aby przywrócić serdeczność, serdeczność grona rodzinnego, wspólnot: sąsiedzkich, jednego miasta, jednego osiedla tej ojczystej ziemi, która nas jednoczy - życzył bp Tyrawa.

 

Na rynku, wzdłuż rozstawionych stołów, zebrało się ponad 200 osób. Czekał na nich słodki poczęstunek,  kilkaset babek i mazurków. Artystycznie święconkę uświetnił występ Zespół Pieśni i Tańca "Płomienie". Rozległy się pieśni wielkopostne i ludowe.