Władze szpitala w trosce o bezpieczeństwo pacjentów podjęły decyzję o zamknięciu tak zwanych oddziałów internistycznych. Pacjenci w najbliższym czasie nie będą przyjmowani na nefrologii, geriatrii i endokrynologii. Istnieje też poważne niebezpieczeństwo, że wirus rozprzestrzeni się też na innych oddziałach.

W szpitalu ograniczona została także swoboda poruszania się pacjentów, zwłaszcza tych, którzy przemieszczają się między oddziałami lub korzystają z międzyoddziałowych punktów gastronomicznych.

Na czas nieokreślony wstrzymano także możliwości odwiedzin pacjentów szpitala na wszystkich oddziałach.

- Nie możemy powiedzieć, kiedy obostrzenia przestaną obowiązywać ? wyjaśnia Małgorzata Laska, rzecznik prasowy szpitala. – Wszystko zależy od tego, jak się będzie rozwijała sytuacja w szpitalu.

Małgorzata Laska jednocześnie przestrzega, że tak zwana sezonowa grypa w tym roku jest wyjątkowo agresywna i miewa dla życia pacjentów bardzo groźny przebieg.