Wojewoda Mikołaj Bogdanowicz zdradził w lipcu podczas konferencji prasowej, iż ma ograniczone zaufanie do prezydenta Bydgoszczy. Zraził się do jego stylu działania podczas organizacji świąt majowych.
Michał Sztybel, który należy do najbliższych współpracowników prezydenta Bruskiego, wyjaśnił ?Expressowi Bydgoskiemu? w czym rzecz: ?Pan wojewoda chciał i scenę, i nagłośnienie od miasta za darmo, nie biorąc pod uwagę, że to koszty rzędu kilkudziesięciu tys. zł, które ponieśliby mieszkańcy.?
Czy poprzedni wojewodowie nie liczyli na nieodpłatne udostępnienie sceny i nagłośnienia od miasta? Wojewoda Rafał Bruski na przykład. Zapytaliśmy o to rzecznika prasowego wojewody kujawsko-pomorskiego. – W ciągu ostatnich 17 lat prezydent Bydgoszczy, jako swój wkład w przygotowanie uroczystości, udostępniał scenę od instytucji podległej miastu (Pałac Młodzieży), nagłośnienie (MOK, MCK) oraz wypożyczał krzesła dla mieszkańców (Łuczniczka) – ustalił Adrian Mól.
- Nie było nieporozumień w sprawie organizowania uroczystości. Dogadywali się współpracownicy na szczeblu dyrektorów gabinetu wojewody i kancelarii prezydenta – sięga pamięcią wstecz Konstanty Dombrowicz. Jako prezydent ?przeżył? w ciągu ośmiu lat urzędowania kilku wojewodów różnych opcji.
Takiego bogatego doświadczenia Rafał Bruski nie posiada. Od 2010 do 2015 roku wojewodą kujawsko-pomorskim była Ewa Mes. Na linii PO ? PSL nie iskrzyło. Kiedy organizowane były obchody świąt państwowych, miasto udostępniało za darmo scenę, nagłośnienie i krzesła. Kilka miesięcy temu nastąpiła zmiana na stanowisku wojewody i zaczęły się schody.
Skończyło się ustne uzgadnianie wszelkich spraw związanych z organizacją uroczystości państwowych. Pracownicy Urzędu Miasta przybyli wprawdzie w kwietniu na spotkanie organizacyjne do Urzędu Wojewódzkiego, ale oświadczyli, że są w zastępstwie, bez pełnomocnictw do uzgadniania szczegółów przedsięwzięcia.
26 kwietnia nadeszło pismo z ratusza. – Samorząd bydgoski organizuje obecnie bardzo wiele wydarzeń społecznych, także o patriotycznym charakterze, wobec czego nie mamy możliwości większego zaangażowania w organizację uroczystości podlegających kompetencji Wojewody – poinformował dyrektora biura wojewody Michał Sztybel.
Doradca prezydenta ?polecił Biurze Wojewody?, by w sprawie sprzętu kierowało się do miejskich instytucji świadczących profesjonalne usługi. Urzędnicy wojewody zwrócili się do MCK o nieodpłatne udostępnienie sprzętu nagłaśniającego. Otrzymali odpowiedź, że MCK może wykonać usługę nagłośnienia za 2280,86 zł. W tej sytuacji zapadła decyzja, by Urząd Wojewódzki skorzystał przy organizacji świąt 2 i 3 Maja z usług firmy komercyjnej.
Skierowaliśmy do ratusza pytanie, jak przebiegała współpraca miedzy urzędami miejskim i wojewódzkim w zakresie organizacji uroczystości, które towarzyszą świętom państwowym, w minionych latach i czy coś uległo zmianie w tym roku.
- Ze względu na niezrozumiałe dla miasta publicznie wypowiedziane przez pana wojewodę uwagi w kwestii współpracy, prezydent Rafał Bruski zaproponował panu wojewodzie, aby Urząd Wojewódzki był organizatorem uroczystości odbywających się w święta o charakterze ogólnopolskim, które w kalendarzu oznaczone są jako dzień wolny od pracy, czyli 3 maja i 11 listopada. Urząd Miasta natomiast byłby organizatorem takich rocznic jak: powrót Bydgoszczy do Macierzy czy rocznica wybuchu II wojny światowej. Tak było również w latach poprzednich. Pozwoli to jednoznacznie określić kompetencje poszczególnych urzędów przy organizacji imprez – odpowiedziała Anna Strzelczyk-Frydrych z Biura Obsługi Mediów i Komunikacji Społecznej.