Szpital Uniwersytecki nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy ograniczył planowe przyjęcia pacjentów na oddziałach chirurgii, chorób wewnętrznych, kardiologii, ortopedii oraz położnictwa i ginekologii.
Lekarze-rezydenci ze szpitala Biziela w Bydgoszczy gremialnie wypowiadają klauzulę opt-out. Chcą pracować krócej i domagają się wyższego finansowania przez rząd służby zdrowia.
Protest lekarzy rezydentów ma charakter ogólnopolski. Medycy domagają się m.in. wzrostu finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB w ciągu trzech lat, z drogą dojścia do 9 proc. przez najbliższe dziesięć lat. W Ministerstwie Zdrowia trwają rozmowy z protestującymi. Nowy minister zdrowia spotkał się w miniony piątek z protestującymi, ale przełomu w negocjacjach nie ma.
W szpitalu Biziela sytuacja z obsadą lekarskich stanowisk pracy jest tak trudna, że jego dyrekcja opublikowała na stronie internetowej szpitala komunikat następującej treści:
"Z dniem 22.01.2018 w związku z wypowiedzeniem przez lekarzy klauzuli OPT-OUT i ograniczeniem pracy do ustawowych 48 godzin tygodniowo Dyrekcja Szpitala zmuszona jest w sposób istotny ograniczyć przyjęcia w tzw. „trybie planowym” (nie dotyczy pacjentów z kartą DILO) w następujących zakresach świadczeń:
- chirurgia ogólna
- choroby wewnętrzne
- kardiologia
- ortopedia
- położnictwo i ginekologia"