Szwedzi po raz kolejny dokonali inwazji Ostromecka. Wczoraj rekonstruktorzy z Sarmackiego Dziedzictwa odtworzyli wydarzenia z czasów potopu: wzięcie przez wojska szwedzkie ostromeckiego pałacu, a dzisiaj odsiecz chorągwi hetmana Stefana Czarnieckiego i zdławienie Szwedów w widłach Wisły i Brdy.

Po raz piąty rekonstruktorzy z Sarmackiego Dziedzictwa odtworzyli dzisiaj w widowisku historycznym pt. „Jak to Szwed pod Bydgoszczą wojował” wydarzenia z czasów szwedzkiego potopu. W roku 1655 armia Karola Gustawa wyjątkowo łatwo zajmowała kolejne obszary Rzeczypospolitej. Nie oparł się jej również ostromecki dwór Dorpowskich. Wczoraj rekonstruktorzy właśnie te wydarzenia - zdobycie dworu. Dzisiaj natomiast setki widzów mogły obserwować bitwę między wojskami Czarnieckiego a Szwedami broniącymi się w widłach Wisły i Brdy. Wodą i okopami od wojsk polskich oddzieleni, w ciężkiej bitwie zostali tam zdławieni. Mogliśmy zobaczyć karne oddziały szwedzkich muszkieterów, nacierającą polską jazdę, walkę wręcz – na szable, wystrzały z armat i broni palnej. Rekonstruktorzy wystąpili w imponujących strojach szlacheckich, niektórzy w żupanach, inni w lżejszych kontuszach. Jak to w XVII wieku bywało o walnym polskim zwycięstwie zadecydowała szarża polskiej jazdy.

W trakcie dwudniowej imprezy miłośnicy historii z Sarmackiego Dziedzictwa zaprezentowali turniej szabli bojowej oraz turniej łuczniczy, a także pokazy konne.  Czynne były kramy z regionalnymi produktami. Odtworzenie historycznych wydarzeń sprzed czterech wieków zgromadziło liczną publiczność.