Oddanie do użytku skateparku pomiędzy ulicami Kossaka, Gersona i Brandta na pewno nie nastąpi we wrześniu, tak jak planowano.
Wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze. Mieszkańcy Górzyskowa chcieli mieć skatepark na swoim osiedlu. Poparło ten projekt w głosowaniu 258 osób i inwestycja miała być zrealizowana w ramach tegorocznego Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego. Został przygotowany program funkcjonalno-użytkowy, a kilka tygodni temu miasto ogłosiło przetarg. Niestety, zamysł mieszkańców nie może być zrealizowany w najbliższym czasie.
- 7 czerwca 2017 roku postępowanie przetargowe na budowę skateparku zostało unieważnione – cena najkorzystniejszej oferty przekroczyła kwotę, jaką zamawiający (czyli UMB) zamierzał przeznaczyć na sfinansowanie zadania – poinformowała nas Marta Stachowiak.
W ratuszowym BIP-ie znaleźliśmy komunikat z otwarcia kopert. Miasto zamierzało przeznaczyć na realizację zamówienia 233,1 tys. zł. Wpłynęła tylko jedna oferta. Krakowska firma Techramps chciała wybudować skatepark na bydgoskim osiedlu za 244 tys.zł.
Co dalej? - Inwestycja nadal planowana jest do zrealizowania. Postępowanie przetargowe zostanie powtórzone – uspokaja Marta Stachowiak. Kiedy to nastąpi, jeszcze nie wiadomo. W każdym bądź razie skateparku na pewno we wrześniu nie będzie jeszcze na Górzyskowie.
Dla przypomnienia, ma on być zlokalizowany po zachodniej stronie placu zabaw pomiędzy ulicami Kossaka, Gersona i Brandta. Będzie miał długość 35 metrów i blisko dziewięć metrów szerokości. Ma funkcjonować przez cały rok. Będzie zawierał elementy typu bank ramp, quarter pipe, grindboxy i poręcze.