Poród lamy w bydgoskim zoo odbył się bez komplikacji. Trzy lata temu, gdy mama małej lamy powiła swoje pierwsze maleństwo, konieczna była przy porodzie pomoc weterynaryjna. Tym razem wszystko przebiegło zgodnie z prawami natury i wczesnym rankiem pracownicy zoo odkryli maluszka w stajence. Po wstępnych oględzinach można przypuszczać, że to samiczka. W bydgoskim zoo to już czwarte narodziny lamy. Do tej pory urodziły się dwa samce i jedna samica. Zwierzęta te można oglądać na wybiegu obok minizoo.

Nowo narodzona mimo swoich długich i chudych nóżek, dość pewnie już kroczy po wybiegu, choć mamy trzyma się blisko.