Prezes spółki Tartak Bydgoszcz opublikował na profilu firmy na FB linki do faktur, świadczących o tym, że część lokalnych mediów ma interes w tym, żeby dobrze pisać o miejskich decydentach.
Niedawno nasza redakcja została poproszona o zainteresowanie się firmą Markomedia. „Chodzi o byłego dziennikarza „Gazety Wyborczej”, Marcina Kowalskiego. Z wiarygodnych źródeł wiem, że dobrze ustawił się dzięki prezydentowi Bruskiemu. Założył firmę Markomedia i dobrał się do konfitur. W ratuszu dostaje intratne zlecenia - to on m.in. zajmuje się gazetą rozdawaną bydgoszczanom. W Kapecu i Pronaturze mają z nim zawartą umowę "w zakresie usługi doradztwa i konsultacji w zakresie medialno-wizerunkowym dotyczącym działalności spółki". To tym bardziej ciekawe, że Pronatura ma cały dział tym właśnie się zajmujący, więc czym zajmuje się pan Kowalski?” – zastanawia się nasz stały czytelnik.
Zwróciliśmy się do ProNatury o wyjaśnienie powodów zaangażowania zewnętrznej firmy ds. wizerunkowych, ale Piotr Kurek jeszcze myśli nad odpowiedzią. Od ręki odpisała nam natomiast Marta Stachowiak. - Nie mamy stałej umowy z firmą Markomedia – wyjaśniła rzeczniczka prezydenta.
Przez przypadek znaleźliśmy interesujące nas informacje na profilu Tartak Bydgoszcz, który systematycznie monitorujemy, gdyż bardzo jesteśmy ciekawi dalszego biegu spraw w odniesieniu do drugiego odcinka Trasy Uniwersyteckiej. Okazało się, że Krzysztof Pietrzak postanowił zająć się wybranymi mediami bydgoskimi. Ich stronniczość prezes spółki Tartak Bydgoszcz wiąże z dużą kasą, jaką wydawcy tych mediów dostają z ratusza.
„Na liście zapłaconych faktur jest wiele firm zajmujących się m.in. wydawaniem mediów: Polska Press sp. z o.o. (wydawca Expressu Bydgoskiego i Gazety Pomorskiej), Agora SA (wydawca „Gazety Wyborczej”), Grupa Enjoy Media Sp. J. Dawid Gulczyński, Krzysztof Gutkowski (wydawca gazety i portalu metropoliabydgoska.pl) wreszcie Markomedia Marcin Kowalski, firma byłego dziennikarza „Gazety Wyborczej”, a obecnie m.in. felietonisty portalu metropoliabydgoska.pl, który zazwyczaj, w niewybrednych słowach, atakuje przedstawicieli ratuszowej opozycji z Prawa i Sprawiedliwości, jak również niezależnego radnego Bogdana Dzakanowskiego.”
Pod tym postem znalazł się wpis Łukasza Religi: „Proszę sprawdzić zamówienia wykonywane przez firmę ReMedia wydawcę Tygodnika Bydgoskiego. Niekiedy są wyższe kwoty niż w przypadku zleceń typowo ogłoszeniowych w gazetach.” Oto odpowiedź Krzysztofa Pietrzaka: „Niedługo będzie bardzo dużo materiałów i o powiązaniach różnych firm z Bruskimi i Jego administracją. Pozdrawiam Panie Łukaszu.”
Do sprawy wrócimy.